Marvinka Opublikowano 21 Stycznia 2016 Opublikowano 21 Stycznia 2016 (edytowane) Jeśli to niewłaściwe miejsce, Marvinka prosi o przeniesienie! Zupełnie przypadkiem, podczas przeglądania Google Playa, okazało się, że w ofercie pojawił się "port" gry I have no Mouth and I must Scream. W skrócie, jest to przygodówka luźno oparta o powieść Harlana Ellisona o tym samym tytule. Sam autor - przez wielu porównywany do ponurego Philipa K. Dicka, wieszcza mrocznej przyszłości i totalnie pokręconych, ale ciekawych scenariuszy - współpracował przy tworzeniu gry, a nawet użyczał głosu pojawiającym się w niej postaciom. I have no Mouth... jest przygodówką, psychologicznym horrorem, przez duże H, osadzonym w konwencji SF/postapokalipsy. Należy podkreślić, że jest to klasyczny horror, celujący w jakość, opierający się o efekt emocjonalny, nie żadna tam tandeta w rodzaju wieśniaka z siekierą, wyskakującego znienacka straszydełka, kiczowatych duchów w szafach czy podobnych głupot. Jest to opowieść o cierpieniu kilku bohaterów egzystujących w surrealistycznych światach przypominających czyśćce, a których losy początkowo niezwiązane splotą się w jedną całość. Gra jest bardzo zawiła, scenariusz mocno skomplikowany, a ostateczny efekt bardzo często przekraczający możliwości odbioru standardowego gracza. Przykładowo: to co uważano za ostateczne rozwiązanie i "zakończenie" gry wcale nim nie było. Prawdziwa historia toczyła się jeszcze długo i dopiero po latach ktoś odkrył, że należy dokonać zupełnie innych wyborów. Nic więc dziwnego, że gra, choć doceniona przez krytyków i graczy nigdy nie przedostała się do mainstreamu. W większości przypadków ludzie zwyczajnie nie są przygotowani na tego rodzaju doświadczenie. Według Marvinki mimo, że gra jest stara, wyglądająca bardzo archaicznie i pod wieloma względami (sterowanie) niedoskonała, jest warta tych 20 złotych ze względu na historię, którą opowiada i wyzwanie, które stawia przed graczami. Na zakończenie, ulubiony cytat z zarówno powieści, jak i gry, wypowiadany "ustami" AM, zbuntowanej sztucznej inteligencji: "MÓJ SYSTEM WYPEŁNIA 387,44 MILIONÓW MIL OBWODÓW MULTIPLEKSOWANYCH W CIENKICH JAK OPŁATEK WARSTWACH. GDYBY SŁOWO NIENAWIDZĘ WYRYTO NA KAŻDYM NANOANGSTREMIE TYCH SETEK MILIONÓW MIL, NIE RÓWNAŁOBY SIĘ TO NAWET JEDNEJ MILIARDOWEJ NIENAWIŚCI DO LUDZI, JAKĄ W TEJ MIKROSEKUNDZIE ŻYWIĘ DO CIEBIE. NIENAWIDZĘ. NIENAWIDZĘ." Edytowane 21 Stycznia 2016 przez Marvinka
grreg Opublikowano 21 Stycznia 2016 Opublikowano 21 Stycznia 2016 Mocna i klimatyczna giera. nostalgia mode: ON 😀 1
Marvinka Opublikowano 21 Stycznia 2016 Autor Opublikowano 21 Stycznia 2016 Marvinka uchyla kapelutka przed znawcą i koneserem. Jakby coś, gra nie jest po prostu emulowana. Dodali na przykład sterowanie za pomocą dotyku jako alternatywę do tradycyjnego "pokaż krzyżykiem", dodali kilka trybów graficznych (ma wpływ na prędkość działania). Można powiedzieć, że to Androidowa wersja pełną gębą.
korc Opublikowano 22 Stycznia 2016 Opublikowano 22 Stycznia 2016 Oj panie kiedyś to były gry, oj były, a teraz to tylko takie kolorowe g*wno przeważnie, padaczki można przed ekranem dostać ;/ choć bywają też perełki. Z TAMTYCH czasów i podobnych klimatów pamiętam jeszcze Sanitarium, nawet "mało grywalna" żona doceniała tą produkcję 1
Marvinka Opublikowano 22 Stycznia 2016 Autor Opublikowano 22 Stycznia 2016 8 godzin temu, korc napisał: Oj panie kiedyś to były gry, oj były, a teraz to tylko takie kolorowe g*wno przeważnie, padaczki można przed ekranem dostać ;/ choć bywają też perełki. Z TAMTYCH czasów i podobnych klimatów pamiętam jeszcze Sanitarium, nawet "mało grywalna" żona doceniała tą produkcję Samiućka prawda. Obecnie gry, przynajmniej mobilne zbyt często przypominają jedna drugą, powielają te same wzorce. Sanitarium - bardzo dobra pozycja, chociaż kilka zagadek (z kołem i chrabąszczem) były nie do rozwiązania inną metodą niz prób i błędów. Tak a propos... https://play.google.com/store/apps/details?id=com.dotemu.sanitarium 10 godzin temu, grreg napisał: 20,95 zł drogawo :/ Dużo, to fakt, ale zważywszy na to, że to jest bardziej jak powieść, która nie pozostanie bez echa w umyśle wrażliwego odbiorcy...
korc Opublikowano 22 Stycznia 2016 Opublikowano 22 Stycznia 2016 (...) chociaż kilka zagadek (z kołem i chrabąszczem) były nie do rozwiązania inną metodą niz prób i błędów (...) O zagadki, to były czasy kiedy niemalże wszystkie zagadki były pierwsze, żadnych schematów, powtórzeń i marnych kopii z innych tytułów. I nie było yutubów z gotowymi odpowiedziami. I dawało się radę, heh tetryczę A to Marvinka zna? www.old-games.com/download/8763/black-dahlia Tu dopiero były zagadki, że proszę siadać. Jak na tamte czasy ofc. No i fabuła też była żywo aktorska. I 8 płyt cd. OSIEM ! Wysłane z mojego SM-T805 przy użyciu Tapatalka
Marvinka Opublikowano 24 Stycznia 2016 Autor Opublikowano 24 Stycznia 2016 Dnia 22.01.2016o00:34, korc napisał: O zagadki, to były czasy kiedy niemalże wszystkie zagadki były pierwsze, żadnych schematów, powtórzeń i marnych kopii z innych tytułów. I nie było yutubów z gotowymi odpowiedziami. I dawało się radę, heh tetryczę A to Marvinka zna? www.old-games.com/download/8763/black-dahlia Tu dopiero były zagadki, że proszę siadać. Jak na tamte czasy ofc. No i fabuła też była żywo aktorska. I 8 płyt cd. OSIEM ! Wysłane z mojego SM-T805 przy użyciu Tapatalka BD? Zna, zna, ale.. Nie grała. Zawsze jakoś nie po drodze było. Natomiast ło tym się Marvinka tak zagrywała, że jej się to po nocach śniło.
Addamas Opublikowano 25 Stycznia 2016 Opublikowano 25 Stycznia 2016 (edytowane) A taka produkcję jak Schizm i Schizm 2 to znacie? Grafika w ciekawy sposób stworzona, na tamte czasy urywała szczękę. Tam to są dopiero zagadki. Przykład jak gra która mogła być hitem, Polskim hitem, zaginęła przez beznadziejną promocję, a raczej jej brak... Niestety Chociaż wspomnianych przez was produkcji nie znam, to od siebie polecam jeszcze: The Longest Journey (świetny polski dubbing) i Dreamfall: The Longest Journey Saga Deponia, Rufus oj Rufus Gry z uniwersum Tales of the Monkey Island, czyli Guybrush Threepwood w akcji Przygodówki nigdy nie umrą! Edytowane 25 Stycznia 2016 przez Addamas
korc Opublikowano 26 Stycznia 2016 Opublikowano 26 Stycznia 2016 (edytowane) Dnia 24.01.2016o12:57, Marvinka napisał: BD? Zna, zna, ale.. Nie grała. Zawsze jakoś nie po drodze było. Natomiast ło tym się Marvinka tak zagrywała, że jej się to po nocach śniło. Z Dark Seed pamiętam tylko tego pana w marynarce Pamiętam , że podobało mi się jak to technicznie ładnie zrobili, postać w sensie że 16 godzin temu, Addamas napisał: A taka produkcję jak Schizm i Schizm 2 to znacie? Grafika w ciekawy sposób stworzona, na tamte czasy urywała szczękę. Tam to są dopiero zagadki. Przykład jak gra która mogła być hitem, Polskim hitem, zaginęła przez beznadziejną promocję, a raczej jej brak... Niestety Chociaż wspomnianych przez was produkcji nie znam, to od siebie polecam jeszcze: The Longest Journey (świetny polski dubbing) i Dreamfall: The Longest Journey Saga Deponia, Rufus oj Rufus Gry z uniwersum Tales of the Monkey Island, czyli Guybrush Threepwood w akcji Przygodówki nigdy nie umrą! The Longest Journey była świetna. Generalnie z fabuły dobrej gry można by kręcić dobry film i tylko szkoda, że jak już kręcą to jakiś mortal combat Schizm znam tylko z widzenia, grałem swego czasu w serię Myst, to chyba podobne jest?. Gry "z jajem" jak Monkey Island, King's Quest czy Larry też fajne, ale z nich by filmu nie nakręcił Ze staroci przygodowych, to jeszcze Blade Runner, a z mniej starych seria Syberia Ostatnio nabyłem dla (khem.. khem...) córki (khem... khem...) konsolę, i rozrywkę gamingową odkryłem trochę na nowo. Nudziło mnie już siedzenie przy monitorze, wymagania sprzętowe, kompatybilność sterowników, patche, łatki itp. , zaprzestałem tej nierównej walki, nie miałem już na nią czasu i cierpliwości. A tu bach, stawiasz sobie pudełeczko przy sporym telewizorku, rozsiadasz się na kanapie i wszystko bangla, natychmiast i bez łaski. Nawet przesiadka na pada nie była jakaś problemowa Niedawno łyknąłem na tym ustrojstwie (w nocy na słuchawkach) Alien Isolation, i kurczę, to było niesamowite doświadczenie . Edytowane 26 Stycznia 2016 przez korc
rysib Opublikowano 6 Czerwca 2016 Opublikowano 6 Czerwca 2016 A czy Marvinka zapewnia darmowe porady psychologiczne (a w skrajnych przypadkach psychiatryczne) po zderzeniu z klimatem I have no Mouth..?
wtbn Opublikowano 6 Czerwca 2016 Opublikowano 6 Czerwca 2016 Przez ScummVM można takie gry odpalać jeśli ktoś lubi przygodówki.
CichyProtagonista Opublikowano 6 Lipca 2017 Opublikowano 6 Lipca 2017 Jeśli ktoś szuka jeszcze innych przygodówek, polecam serię Broken Sword oraz Beneath a Steel Sky, oba na scumma
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się