Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć.
Ostatnio płacąc telefonem, zauważyłem żeby płatność przeszła nie trzeba odblokowywać ekranu - wystarczy mieć włączone NFC. Trochę to niebezpieczne w razie utraty telefonu.
Mi9t pro, MIUI 12.3 20.12.9, aplikacja ING 3.6.2.

Opublikowano

Niestety, ale nigdzie w aplikacji ING nie mogę znaleźć takiej opcji. Na poprzednim telefonie Mi5 działało to poprawnie i płatności przechodziły dopiero po odblokowaniu telefonu.

Opublikowano (edytowane)

Dziś sprawdziłem i u mnie też mogę płacić przy zablokowanym ekranie. Mam "oryginalny" system globala mi9tpro. Inny bank i nie widzę jakichś opcji do włączenia czy wyłączenia tego trybu płacenia. Płacę GPay. To nie tylko niebezpieczne ze względu na zagubienia, ale ktoś może "przytulić" się do kieszeni z terminalem...

Dodam. W opcjach GPay mam zaptaszkowany właściwie: "Ustawiono blokadę ekranu. Aby zapłacić, musisz go odblokować". Ato goooowno prawda :(

Edit:

Wklejam fotkę jak cwaniacy łupią kasę nie tylko właśnie z telefonów, ale i kart. Płatność do 100 zł jest bez potwierdzenia. Wystarczy przytulić się w pobliże jednego lub drugiego takim urządzeniem jak trzymane w ręce. Dlatego uważajcie. NFC warto wyłączyć dla zasady,a a kartę nosić za pazuchą, a nie w tylnej kieszeni.

 

130462325_3676734425697896_5075960511543394443_n.jpg

Edytowane przez brawo
Opublikowano

Trochę off-top, ale tutaj można przeczytać coś na ten temat. Kradzież zbliżeniowo nie jest taka prosta, ale cytując fragment tego artykułu

Cytat

To nie znaczy, że pieniędzy z karty nie da się ukraść. Da się. Ale nie “zbliżeniowo”. W większości przypadków wystarczy odczytać to, co na karcie jest nadrukowane. Numer karty, datę ważności, nazwisko i kod CVV2, który znajduje się z tyłu karty. Te dane pozwalają do płatności kartą przez internet.

 

Opublikowano

Wklejasz artykuł sprzed 3 lat... Może wówczas było to trudne, ale dziś kasę pobrać łatwo. Płaciłeś np. kurierowi za paczkę co to wyciąga terminal z kieszeni? Naprawdę to jest trudne?

Opublikowano

Nie, sama płatność zbliżeniowa nie jest trudna :-)  a tu chodzi o to żeby bez wiedzy drugiej osoby zeskanować jej kartę.

A tak wiele  się zmieniło przez te 3 lata? To teraz każdy może iść do pierwszego lepszego "sklepu z terminalami", zakupić czytnik i skanować ludzi w tramwaju czy innym autobusie, a kasa będzie spływać na konto?

Owszem, teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce niespotykane, bo za dużo zachodu i na krótką metę. Jeszcze gdyby nie było limitu dla płatności zbliżeniowych...

Cytat z zaufanatrzeciastrona.pl (tak, wiem 3 lata temu):

Cytat

Aby okraść ludzi, przestępca musi (w tej kolejności):

  • zarejestrować firmę / działalność gospodarczą,
  • przejść proces weryfikacji i podpisać umowę z firmą pośredniczącą w płatnościach,
  • fizycznie znaleźć się w okolicy swoich ofiar (akceptując ryzyko utrwalenia na kamerze),
  • przeprowadzić atak przyjmując płatności,
  • poczekać kilka – kilkanaście dni aż płatności spłyną na jego konto,
  • licząc na to, że żadna z ofiar nie zauważyła ataku i nie zgłosiła reklamacji,
  • i to wszystko dla 100 PLN / ofiara (minus prowizja pośrednika).

 

Opublikowano

Fakt, nie jest to problem.

Wracając do tematu pozostaje nam po każdej płatności telefonem wyłączać NFC (dobrze że jest skrót) i problem z głowy.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...