Lovik Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Cześć, Dziś rano zauważyłem, że pod silikonowym casem mojego redmi jest woda. Nie mam pojęcia skąd się tam wzięła, fakt jest jednak taki ze telefon byl mokry... Wyciągnąłem karte sim, i zaczałem go wycierac i wytrzasać wilgoć. Wtedy zauważyłem, że lampa flasha co jakiś czas zapala się i chwilę potem gaśnie. Pomyślałem więc że jest włączony jednak więc lepiej go wyłącze, po próbach pojawił się czarny ekran, z różnymi niebieskimi kafelkami i chińskimi znakami które mi niestety nic nie mówią. Jest szansa na uratowanie telefonu, czy trzeba zaopatrzyć się w nowy? Telefon aktualnie leży na ścierce z mikrofirby na kaloryferze, z wyciągniętą kartą sim, nie wiem niestety jak wyciągnąć baterię... HILFE!
Winiu89 Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Może włóż go do białego suchego ryżu żeby wyjął wilgoć Wysłane z mojego Mi-4c 1
Lovik Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Autor Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Najgorsze jest to że on ciągle się "mryga" i nie moge go wyłączyć
Antek Szprycha Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Opublikowano 4 Kwietnia 2016 Było jakoś power z którymś vol Wysłane z mojego Redmi Note 2
FrisBy Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Opublikowano 7 Kwietnia 2016 Odłącz baterie, na YT jest film jak rozebrać telefon.
Vergiliusz Opublikowano 11 Kwietnia 2016 Opublikowano 11 Kwietnia 2016 Obawiam się że jeżeli miałeś wilgoć w telefonie to jeżeli nawet go wysuszysz to długo się nim nie nacieszysz. Może on działać jeszcze jakiś czas ale ciecz powoduje oksydację i szybsze utlenianie się ścieżek na płycie a prócz tego z czasem elementy metalowe mogą korodować i może wejść pleśń, niestety nie pomoże nawet kąpiel w wanience ultradźwiękowej. Serwisu też nie oszukasz bo wewnątrz jest plomba która w kontakcie z cieczą zmienia kolor na czerwony a dobry technik zauważy ślady czyszczenia.
Rekomendowane odpowiedzi