Cześć,
Moja ori bateria zjechała gdzieś w okolice 3400 mAh, więc postanowiłem wymienić na pseudo oryginał (wiem, że to podróbka) z ali. Przyszedł zestaw nawet z elementami do samodzielnej podmianki ale oddałem do serwisu, żeby to zrobili jak trzeba, bo ja do takich tematów nie mam ręki.
Po wymianie baterii nastąpiła nieznaczna poprawa, bo na apce po kilku ładowaniach pojawiła się pojemność niemal fabryczna, ale telefon trzyma może z godzinę dłużej.
Co ciekawe, bardziej % lecą jak telefon leży na stole niż jak go używam. Pytanie, czy to wina OSu (HyperOS 2 cośtam) czy może jakieś uszkodzenie na płycie głównej powoduje drenaż.
Na statach apki pokazuje system android i kernel na szczycie poboru.
Przez ADB dawno już temu wyrzuciłem zbędne apki, od dobrych 10 lat mam 85% aplikacji tych samych, choć wiadomo, że lecą aktualizacje i coś się może zmienić.
Mi 11 ma 4,5 roku, co w porównaniu z s9+, który dopiero teraz po prawie 7 latach zaczął się poddawać co spodziewałem się, że jeszcze z rok półtora pociągnie.
Wiem, że próbuje ożywić trupy, bo większość ludzi max co dwa lata wymienia telefony, ja już żonie kupiłem F8 Pro i po tym jak zobaczyłem jak działa wziąłem F8 Ultra ale chciałbym przez swoje wewnętrzne cebulactwo zreanimować Mi 11, bo oprócz baterii nic mu nie dolega.
Macie pomysł na jakieś działania?