walek75

Użytkownicy
  • Content Count

    44
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

walek75 last won the day on November 21 2018

walek75 had the most liked content!

Community Reputation

15 Good

About walek75

  • Rank
    Użytkownik

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. walek75

    Nadgarstkowy odczyt pomiaru tętna

    Jak dzieci Poczytajcie sobie co wsparcie "jabłuszka" pisze na temat pomiaru tętna na nadgarstku https://support.apple.com/pl-pl/HT207941#heartrate i przestańcie się w końcu podniecać. Są osoby u których to nie zadziała i już - takie życie. Ja jestem szczęśliwym posiadaczem odpowiedniej skóry, odpowiednio ukrwionej, z dobrym krążeniem, u mnie pomiat HR działa świetnie. Efekt "tętna rolki papieru toaletowego" wynika z algorytmów wspomagania pomiarów, który w przypadku skóry pomaga, ale w przypadku innych materiałów już nie bardzo. Sam sensor składa się z dwóch zielonych diod świecących, jednej świecącej w podczerwieni (jej światła nie widać gołym okiem) i układu odczytu optycznego. Sam czujnik podaje w przypadku braku odpowiednich danych z odbicia światła informację, że odczyt się nie udał. Soft rozsądnych zegarków, stara się w takim przypadku wypełnić lukę w miarę wiarygodnymi danymi (średnia z poprzednich pomiarów korygowanymi przez dane z accelerometru odwzorowującego intensywność ruchu itp). To jest w zasadzie dobre podejście, bo, w w przypadku, gdy któryś pomiar się nie uda, nie pojawiają się luki w zapisie. Oczywiście, w przypadku stosowanie niezgodnego z przeznaczeniem (vide pomiar pulsu stołu) podawane są wartości z czapki (mój Suunto Spartan Trainer leżąc na stole podaje wartość pulsu 89 uderzeń/min, więc mój stół ma prawie dwukrotnie większe tętno spoczynkowe niż ja). Co się tyczy pasa napiersiowego, to także źle używany, podaje wyniki z kosmosu (np. znajomek nie doczytał w instrukcji, że elektrody należy nawilżyć i "jechał na sucho", przez co wyniki były totalnie niewiarygodne). I tak już całkiem poważnie, może brak prawidłowych pomiarów u niektórych z Was jest wywołany problemami z krążeniem ? To poważna sprawa, słabe krążenie może wpływać np. na to, że "konar nie chce zapłonąć" wówczas pojawia się, zrozumiałe poirytowanie i pretensję do wszystkiego i wszystkich.... Wizyta u lekarza nie boli (w każdym razie nie powinna).
  2. walek75

    Amazfit BIP, oraz MiFit modyfikacje

    Tak często jak to jest wymagane Generalnie kompasy cyfrowe dobrze jest kalibrować (kręcąc ósemki) przed każdym użyciem (nawet jeżeli zegarek tego się nie domaga). Taka jest cecha tych czujników. Można to sprawdzić np. w telefonie: wystarczy odpalić aplikacje typu kompas i zobaczyć wskazania, następnie pokręcić ósemki i znowu zobaczyć odczyt. Po kalibracji jest lepiej. Należy pamiętać, że kompasy cyfrowe, to po prostu czujniki pola magnetycznego i podobnie jak klasyczne kompasy magnetyczne będą pokazywać bzdury w pobliżu silnych pól magnetycznych czy dużych kawałków metalu.
  3. Ja używałem GPSVisualizer http://www.gpsvisualizer.com/elevation Uploadujesz plik z trasą i klikasz na klawisz convert&add elevation. Do konwersji używa modeli DEM (digital elevation model) m.in pochodzących od NASA: Generalnie polecam stronkę http://www.gpsvisualizer.com/ umożliwia konwersję w dwie strony śladów z różnych typów plików, wyświetlanie na mapach od różnych dostawców (aby skorzystać z Google Map trzeba wpisać swój klucz do map Google), itd.
  4. Można tak do tego podejść, ale z drugiej strony Pace czy Stratos mogą rejestrować ślad GPS przez prawie 30 godzin, telefony bez dodatkowego powerbanka raczej nie dadzą rady tak długo działać. Zegarki z reguły są bardziej poręczne niż telefony (lżejsze, dopięte do nadgarstka, bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne niż smartphone'y). Dane z zegarka w postaci pliki gpx można poddać korekcie uwzględniającej cyfrowy model ukształtowania i wówczas powinny być zbliżone do tych z telefonu (telefony, o ile jest ta opcja włączona, dodatkowo korygują współrzędne dzięki triangulacji ze stacjo bazowych GSM, więc przy fatalnych warunkach pogodowych lepiej sobie poradzą z lokalizacją, a przy dobrych warunkach i tak wspomaganie bardziej pomaga niż przeszkadza).
  5. Trudno powiedzieć, co jest najbliższe prawdy. Rozbieżności wynikają z kilku rzeczy: - pomiar wysokości za pomocą GPS byłby idealny, gdyby istniał idealny model matematyczny naszej planety. Niestety nie istnieje takowy, więc w zależności od metod korekcyjnych wynik wysokości mierzony za pomocą GPS może być mało dokładny. Aplikacja, korzystająca z sieci może zwiększyć znacząco tę dokładność, posiłkując się cyfrowm modelem terenu i na podstawie współrzędnych geograficznych modyfikować dane o wysokości pochodzące z GPSa. - pomiar wysokości za pomocą barometru też ma swoje wady: tzw "wzór barometryczny" do przekształcenia ciśnienia na wysokość potrzebuje by wiadome były ciśnienie referencyjne na wysokości 0 m npm i temperatura powietrza. Żeby dobrze wyznaczyć wysokość za pomocą barometru należałoby mieć precyzyjnie obliczone ciśnienie zredukowane do 0 m npm i temperaturę, czyli w punkcie startu, (musimy znać dokładną wysokość npm tego punktu), ustawiamy barometr i termometr i co jakiś czas mierzymy drugim barometrem ciśnienie i drugim termometrem temperaturę, dokonujemy stosownych korekt używając danych doczytanych z punktu startu i luuuu mamy dosyć precyzyjnie wysokość... No, oczywiści pod warunkiem, że ciśnienie zredukowane do poziomu 0 jest w punkcie startu i w lokalizacji w której dokonujemy pomiaru takie samo (może być różne - co widać na izobarach) no i temperatura powietrza jest zbliżona Ja bym obstawiał, że wyniki z Endomondo będą najbliżej prawdy, jeżeli tylko pomiar GPSa z telefonu był dokładny. Informacje ze Stravy pewnie będą na 2 miejscu - bo dane GPS pochodzą z zegarka - więc są bez wspomagania BTSami GSM i danymi z lokalizacji znanych sieci WiFi. Będą one lepsze niż surowe dane z zegarka, bo Strava koryguje wysokość za pomocą cyfrowego modelu ukształtowania terenu. Apkę z zegarka bym ustawił na ostatnim miejscu, bo wysokość pochodzi pewnie z surowych danych GPS (co najwyżej korygowanych modelem matematycznym, a on jest gorszy od cyfrowego modelu). Dodatkowo myślę, że korekcja barometryczna, nawet jeżeli jest, to i tak działa raczej "tak sobie".
  6. walek75

    Nadgarstkowy odczyt pomiaru tętna

    Oj, to "słabe" jest... No i tak jest, zegarek mierzy, ale, że u Ciebie mocno niedokładnie, to już inna historia. Podoba mi się Twoje myślenie. Mam dla Ciebie propozycję, kup telewizor, ale wcześniej zapytaj sprzedawce/producenta/dystrybutor itp, czy wyświetla poprawnie kolor czerwony. Następnie zgłoś się z żądaniem, by został naliczony rabat, z tego powodu, że zostałeś oszukany, bo nie widzisz na nim koloru czerwonego (co wynika z faktu, że np. nie rozpoznajesz kolorów w ogóle). A jak ktoś pokaże Ci ten kolor, to mów, że to nie jest czerwony, tylko zielony, a poza tym, to nie znasz się na technice i technologii, ale czujesz się mocno oszukany W ten sposób możesz kwestionować każdą rzecz.
  7. walek75

    Nadgarstkowy odczyt pomiaru tętna

    Dodaj "u mnie" pulsometr nie działa, bo stwierdzenie, że to szajs jest mocno przesadzone i posiada znamiona mylnego wnioskowania. Wiesz, to jak u tego Jasia, któremu udało się "zaliczyć" Małgosię na wakacjach i potem mówił, że wszystkie kobiety to ku...wy. Ja, po optymalizacji sposobu noszenia zegarka (dobranie odpowiedniego napięcia paska, odpowiedniego miejsca na ręce) uważam, że w moim przypadku odczyt tętna podczas biegu jest zgodny w dużym przybliżeniu z odczytami z pasów. Porównywałem wyniki z pasem napiersiowym Garmina (po ANT+ ) oraz z pasem BT Polara (oczywiście z dobrze nawilżonym pasem, w instrukcji jest to napisane, ale użytkownicy zakładają "na sucho" i są zdziwieni, że wyniki niewiarygodne). Jako wzór biorę dane z pasa i z tym porównuję, choć wiem, że ogólnie, mierzenie tętna jest obarczone sporym błędem. Generalnie sprawa nie jest prosta - wynik pomiary tętna jest wyrażony w uderzeniach na minutę, a pomiar chcemy mieć online - czyli czas jego wykonania to max 2 sekundy. Rozważmy następująca sytuację: startujemy z 56 uderzeniami na sekundę, więc w czasie 2 s wypada 1,8666 uderzenia, tyle, że nie ma czegoś takiego jak ułamek uderzenia (ono albo było, albo nie) Jak już wiemy, że występują tylko części całkowite, łatwo dojdziemy do tego, że pojawiają się błędy zaokrągleń. Biorąc wynik z przedziału 2 s mamy następujące wartości tętna: 1 uderzenie - tętno 30 2 uderzenia - 60 3 uderzenia - 90 4 uderzenia - 120 5 uderzeń - 150 6 uderzeń - 180 i to tyle. Przy pomiarze którego czas wynosi 2s nie jesteśmy w stanie podać dokładnie tętna z zakresu 120 - 150 uderzeń/min, jest albo 120 albo 150 - a to duża różnica. Wartości pośrednie możemy uzyskać mierząc w większych odstępach czasu - ale wówczas wygładza się charakterystyka zmian - pojawia się większe uśrednianie, a przecież częstotliwość pulsu zmienia się w czasie w trakcie wysiłku. Generalna konkluzja - odczytana wartości tętna, jest wartością orientacyjną i tak należy ją traktować i nie oczekiwać cudów.
  8. walek75

    Amazfit BIP, oraz MiFit modyfikacje

    @klakson81 Pobierz pakiet batch Apk Tool (to taki zestaw narzędzi do obróbki plików apk), tu masz linki do najświeższej wersji: wersja 64 bit lub wersja 32 bit Po rozpakowaniu Twój zmodyfikowany plik apk przekopiuj do katalogu _INPUT_APK i następnie uruchom .BatchApkTool.exe. Potem to już z górki: wybierasz język w którym batchapktool będzie do Ciebie przemawiał, następnie wpisujesz liczbę 81 (selected apk) i wybierasz swój plik z okienka wyboru plików, potem wpisujesz cyfrę 4 (sign files) i tyle. Podpisana APK będzie w katalogu _OUT_APK Podpisany plik zainstalujesz pod warunkiem, że nie będziesz miał w telefonie zainstalowanej tej samej apki ale z innym podpisem (wówczas najpierw odinstaluj tę istniejącą)
  9. Często na forum pojawiają się w różnych wątkach pytania/skargi/wątpliwości związane z pomiarem tętna przez nadgarstkowy czujnik znajdujący się w naszych zegarkach. Kilka razy spotkałem się z opiniami, że Amazfit (BIP, Pace, Stratos) to odpustowa zabawka, chińska tandeta i w ogóle jakieś "badziewne ustrojstwo". Niektórzy myślą, że optyczny odczyt tętna z nadgarstka powinien być tak dokładny, że na salach operacyjnych śmiało można go używać zamiast aparatury EKG i bez względu na cechy osobnicze, na sposób noszenia zegarka wynik musi być mega dokładny. Niestety metoda optyczna ma swoje wady. Żeby nie być podejrzewanym o trend seting na rzecz Xiaomi podam link do artykułu zamieszczonego na stronie firmy Suunto (osobom obeznanym w zagadnieniu sportowych zegarków, tej firmy nie trzeba przedstawiać, wspomnę, że produkuje zegarki w przedziale cenowym od 4 do 12 razy droższe niż Amazfit BIP) https://www.suunto.com/pl-pl/Content-pages/co-naley-wiedzie-o-nadgarstkowym-pomiarze-ttna/ Jeżeli komuś nie chce się czytać artykułu, wystarczy kilka pierwszych zdań: Odnośnik podaję po to, by użytkownicy Amazfitów spojrzeli innym okiem na niedokładność pomiarów tętna, ale warto go przeczytać, bo są w nim zawarte wskazówki, jak sprawić, by wyniki odczytów było bardziej zbliżone do wartości rzeczywistych, co może się niektórym przydać. BTW: Dostałem w prezencie Suunto Spartan Trainer Wrist HR (jeden z tańszych modeli tego producenta, wg ceneo można go mieć za kwotę 950-1300zł) i jestem okropnie rozczarowany. Wydawało mi się, że parowanie z telefonem w przypadku BIPa powinno być prostsze i bardziej niezawodne, teraz po walce z parowaniem Suunto (krew, pot i łzy, po prostu droga przez mękę) wiem, że w Amazficie to jest, normalnie, bajka. Inna sprawa to GPS - w moim Suunto, podobnie jak np. w Garmin Fenix III, za lokalizację satelitarną odpowiada chip MTK, czyli "bieda" (jak w drogich zegarkach można użyć takiej "paździerzy" ?). Teraz rozumiem, dlaczego maksymalny czas rejestracji trasy w tych zegarkach to ok. 10 godzin, że o dokładności odwzorowania nie wspomnę. BIP z chipem Sony "wymiata", to jest po prostu inna, wyższa liga.
  10. walek75

    Amazfit BIP, oraz MiFit modyfikacje

    Przepraszam za post pod postem, ale jakoś nie mogę dojść do opcji scalania wpisów na forum. Przepraszam za to. Możesz to zrobić sam: w pliku apk (apk to po prostu archiwum zip) należy zmienić plik assets/firmwares.json: w sekcji "chaohu": w podsekcji "gps": zmieniasz wartości pól "name" z wartości "Mili_dth.gps" na "Mili_18344.gps" i "version" z wartości "15974,e61dd16,126" na "18344,eb2f43f,126" - plik z nowym firmware jest już zaszyty w aplikacji więc nie ma potrzeby go dodawać. Po zmianach sekcja "chaohu" powinna wyglądać tak: "chaohu": { "ft": { "name": "Mili_chaohu.ft", "version": "8" }, "ft_latin": { "name": "Mili_chaohu.ft.latin", "version": "9" }, "fw": { "name": "Mili_chaohu.fw", "version": "V1.1.5.12" }, "fw_latin": { "name": "Mili_chaohu.fw.latin", "version": "V1.1.5.12" }, "gps": { "name": "Mili_18344.gps", "version": "18344,eb2f43f,126" }, "res": { "name": "Mili_chaohu.res", "version": "42" }, "res_latin": { "name": "Mili_chaohu.res.latin", "version": "42" } }, Po zmianie pozostaje tylko podpisać plik apk (jest masa aplikacji zarówno na PC jak i na telefony z Androidem, służących do podpisywania plików apk) i w ten sposób będziesz miał MiFit z nowszą wersją firmware do GPS. Rozwiązanie ma wadę: żeby możliwa była (na niezłamanym Androidzie) aktualizacja aplikacji, stara i nowa wersja muszą być podpisana tym samym kluczem, więc swoją zmodyfikowaną apką nie uaktualnisz zainstalowanego moda mrTomi (konieczne będzie wyinstalowanie obecnej wersji i instalacja zmodyfikowanej). Oczywiście podobny problem będzie w drugą stronę, gdy pojawi się nowsza wersja MrTomi, to nie będzie możliwości aktualizacji nią Twojej zmodyfikowanej wersji (znowu będzie potrzebna operacja wyinstalowania i instalacji). Oczywiście na zrootowanym telefonie można zapatchować androida tak, że nie będzie sprawdzał kluczy przy instalacji plików apk - ale to moim zdaniem nie jest najlepsze rozwiązanie.
  11. walek75

    Amazfit BIP, oraz MiFit modyfikacje

    Nie do końca wszystko działa poprawnie. Firmware do GPS w stabilnej wersji potrafi bardzo dziwnie się zachowywać (jest na forum o tym osobny wątek). Niestety MiFit ma wadę polegającą na tym, że w przypadku niezgodności wersji językowej pomiędzy zegarkiem a telefonem (zegarek z językiem angielskim a telefon np. z polskim), nie wyświetla nazwy dzwoniącego/ wysyłającego wiadomość z książki, tylko sam numer. Dodatkowo w modzie od MrTomi zawarty jest modyfikowany soft (zmiana języka, obrazków, tarcz, formatu daty itp). tomurbanowicz robi kawał porządnej roboty przygotowując to kosztem swojego wolnego czasu. @bembenek: nikt Cię nie zmusza do używania wersji modowanej.
  12. walek75

    Amazfit BIP, oraz MiFit modyfikacje

    W najnowszym oficjalnym oprogramowaniu do GPS Sony jest poważny błąd, objawiający się błędnymi wynikami. Odsyłam do wątku: Rozwiązania są dwa: 1. użycie firmware'u z wersji beta (oprogramowaniu GPS z wersji beta dla BIP, jest dołączane do stabilnej wersji softu dal Pace i Stratosa - czyli zegarków z tym samym chipem GPS). 2. po złapaniu FIXa odczekanie kilku minut na ustabilizowanie.
  13. Nie mogę pojąć podejścia twórców MiFit. W firmware do Stratos-a (Bip, Pace i Stratos posiadają ten sam chip GPS od Sony) od dobrych 2 miesięcy jest oprogramowanie GPS w wersji 18344 - więc raczej nie ma problemu z jego stabilnością. Co kieruje twórcami, że do BIPa ciągle pchają wadliwy firmware do GPS ?
  14. To off-top, ale niech tam, w końcu Święta: Zimą biegam trzeci sezon (od 3 lat), najniższa temperatura w której odbywałem trening to -12C. Ubieram się w T-shirt fast dry na to bluza z długim rękawem i cienki ortalion (wszystkie 3 rzeczy Karrimor X-lite), na głowie czapka też X-lite i rękawiczki biegackie aonijie z palcami do smartphone'ów), na nogi naciągam leginsy biegackie (mam kilka par różnych producentów: Elbrus, Karrimor, Martes). Co do butów, to nie praktykuję specjalnego obuwia na zimę (śnieg) i biegam w tych samych co przez resztę roku. Jeżeli zapuszczam się na dłuższy bieg (powyżej 20km) to biorę plecak aonijie a w nim m.in. dodatkową bluzę termiczną - tak na wszelki wypadek (jeszcze mi się nie zdarzyło, bym ją wyciągnął, ale gdybym jej nie miał, to pewnie taka sytuacja by miała miejsce ). W bieganiu zimą przestrzegam zasady - "kto nie biegnie ten ginie", bo na dużym mrozie wystarczy chwilę przystanąć (np. na przejściu ze światłami) i momentalnie robi się zimno. Najistotniejsze jest by odzież odprowadzała wilgoć na zewnątrz oraz stanowiła barierę dla wiatru - wówczas biegając się nie marznie. Na początku próbowałem na twarz naciągać "komin", ale zrezygnowałem z tego, bo jak zawilgotniał od oddechu, to miałem zafundowany prawie water boarding Jakiś czas temu zakupiłem wersję premium + pakiet importu, ale N&F używam tylko do wgrywania firmware'u. Aplikacja dziwnie importuje dane z treningu. Przy biegu powyżej 16 km, tylko część trasy jest wyświetlane na mapie (ścieżka jest "urwana"), lub, gorsza opcja, trasa nie jest wyświetlana w ogóle. Dodatkowo synchronizacja typu "odświeżanie do skutku" mnie nie rajcuje, MiFit nie ma takiej przypadłości i potrafi zaimportować kilka treningów z zegarka za jednym razem.
  15. Ermilka1 Sorrki za offtop, ale dlaczego nie biegasz w zimie (to taki sam sezon biegowy jak każdy inny) ?