Mnie na mojego szlag trafia. Kiedy go kupiłem (listopad 2017) bateria trzymała 4 dni. Gdy zacząłem korzystać z internetu - 2 dni. Teraz to jest jakaś padaka. Odłączę go od ładowarki o 23 załóżmy, budzę się o 5 rano i mam 79%. Albo najlepsze jest to: mam 40 % telefon padnie, próbuje go włączyć, nie daje rady - jak już się uda włączyć to pokazuje mi że jest 2%, kiedy podłączę do ładowarki - 50%. No kur*a. Wiecie co z tym zrobić? Mam gwarancję jeszcze do listopada ale nie uśmiecha mi się do Warszawy go odsyłać :/