Witam. W Redmi 4x ponoć padła płyta główna, tak zdiagnozował serwis we Wrocławiu po opisaniu usterki. iBuygou każe wysłać telefon do Hiszpanii, we Wrocławiu płyty mi nie wymienią i także zalecają wysyłkę do Hiszpanii. Problem polega na tym, że iBuygou zwodzi mnie już od trzech tygodni, na maile odpowiada zdawkowo po kilku dniach. Na samym początku napisali mi, że trzeba wysłać do Hiszpanii, po kilku mailach z mojej strony facet napisał mi, że zapyta Wrocław czy możliwa jest naprawa (było wiadomo od początku, że nie). Nie mogę uzyskać przekierowania do Hiszpanii, adresu, wskazówek czy czegokolwiek takiego. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Myślę, że powinni wysłać mi nowy telefon, tylko jak się o to ubiegać?