Hej. Kupiłem kiedyś w lombardzie mały laptop xiaomi. Głównie jako poręczna maszyna do pisania bez wiatraków. Sprawdzał się znakomicie aż pewnego dnia przestał się ładować.
Jeszcze sobie kilka godzin podziałał. Myślałem, że to może gniazdo usb c padło. Nie miałem dokumentów oryginalnego zakupu z Chin/ lombard też nie miał kontaktu do osoby która przyniosła sprzęt, więc gwarancja odpada.
Kupiłem inną ładowarkę - nic. Dałem do 2 serwisów w Katowicach. Powiedzieli, że to nie bateria i nie gniazdo ale jakiś bezpiecznik na płycie. Nikt nie jest w stanie naprawić ani wskazać miejsce gdzie można ściągnąć nową płytę.
Piszę również jako przestroga przed sprowadzaniem z Chin produktów które nie mają później wsparcia. Sytuacja nieco irytująca, gdyż przecież komputer był sprawny nawet po usterce działał do czasu utraty energii. Teraz tylko leży w szafie i jakoś nie wiadomo co można z nim zrobić poza oczekiwaniem aż może ten mniejszy model również wejdzie na rynek polski...
Może ktoś tutaj ma jakieś sugestie?
Pozdrawiam,
Pio