Z wysyłaniem na naprawę gwarancyjną nie jest tak hop siup, że sobie tam coś wyślemy i nie ma bata muszą uznać. Według prawa praktycznie taka rzecz może zostać drugi raz zatrzymana i oclona/ovatowana i na nic tłumaczenia, że to z naprawy.
Takie wysyłki powinno się zgłaszać w UC jeszcze przed wysłaniem , regulują to odpowiednie procedury celne.
Trzeba się postarać o specjalny kwit, załatwiający zastosowanie tzw. systemu zawieszeń w procedurze uszlachetniania biernego i czynnego.
http://www.forumcelne.pl/viewtopic.php?t=55&sid=0dfccb4dddb5b6bec4a102b78b76c93a
Wiadomo, że celnik też człowiek i czasami się udaje, że puści ale jak się uprze to jednak to Ty jesteś na straconej pozycji.
Przed wysyłką na gwarancję przedmiot jest dokładnie opisywany, spisywane są numery i nawet czasami obfocony by była pewność że z naprawy gwarancyjnej wraca to samo. Jak masz to załatwione to możesz spać spokojnie inaczej to loteria jak z każdą inną paczką i mogą sobie na paczce pisać co chcą czy to gift, czy przesyłka z naprawy, przepisów i pecha nie przeskoczysz