Bawię się moim nowym mi notem i już mnie powoli szlag trafia. Telefon jest ładny, to fakt, ale to jak działa w tym telefonie ekran dotykowy, to jest jakaś tragedia. Czasem kiedy próbuję wejść w jakąś aplikację, szczególnie jeśli próbuję szybciej uderzyć palcem, to zamiast uruchomić apkę, przechodzi na kolejny pulpit. W pewnym momencie 5 razy z rzędu próbowałem wejść w pliki i za każdym razem zmieniał mi pulpit. Metodą prób i błędów doszedłem do wniosku, że ekran jest za czuły i kiedy lecę palcem powiedzmy z lewej strony ekranu i uderzam w apkę z prawej strony, to ekran odbiera mikro przesunięcie palca w prawo i zamiast interpretować to jako próbę wejścia, to widzi to jako próbę przejścia na lewy pulpit.
Z tego samego powodu mam problemy żeby wejść za pierwszym razem w jakieś opcje, abo zmienić zakładkę. Dla przykładu "Galeria" i przechodzenie między zakładkami "Albumy" i "Zdjęcia", kiedy zaczynam skakać szybciej palcem po tych zakładkach (raz jedna, raz druga), to co jakiś czas jakąś gubię. Im szybciej, tym oczywiście więcej gubię. Moim zdaniem to wina zbyt śliskiego i czułego ekranu. Dla porównania wziąłem redmi 3 mojej córki i tam wszystko chodzi jak bajka, mogę sobie walić palcem w ekran jak szybko chcę i zawsze redmi zinterpretuje to prawidłowo. W mi note, to porażka. Żałuję, ze wziąłem ten telefon na firmę, bo najchętniej bym go zwrócił.