Dokładnie tak samo jak każda usługa, która opiera się o transfer prywatnych danych w Internet, aby potem służyć Bóg wie komu i do jakich celów. Czyli wcale, a wcale; nic a nic.
Rzucając nam okruchy w postaci nieco większego miejsca, czy ciekawej funkcyjki modeluje się nasz światopogląd, przyzwyczaja się nas do nazywania "normalną" rzeczywistości, w której nie posiadamy kontroli nad własnymi danymi, ich migracja dokonuje się na zasadzie automatycznej, przy użyciu mechanizmów, których dokładna metodologia jest nieznana z racji zamkniętego źródła i braku możliwości dokładnego śledzenia tego co się dzieje po wciśnięciu przycisku "instaluj".
W związku z tym - ciekawostka, ale zdecydowanie dla kogoś o innych potrzebach.