Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.05.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. ZAMÓWIENIE i CZAS DOSTAWY Zakupiłem oczyszczacz powietrza Mi Air Purifier w sklepie xiaomiforsale.com. Gdy go zamawiałem, produkt był niedostępny, więc czas zacząłem liczyć od momentu, gdy sklep potwierdził, że dostawca wysłał urządzenie. Trwało to mniej więcej 2 tygodnie, bo mieli jakiś problem z dostawą. W między czasie zauważyłem, że cena spadła o kilkadziesiąt złotych w dół, było to 790zł, więc dłużej się nie zastanawiając, anulowałem zamówienie i złożyłem je jeszcze raz, tym razem po niższej cenie Dzięki temu przesyłkę miałem praktycznie za darmo. Reasumując: Czas oczekiwania - mniej więcej 30 dni. Rodzaj przesyłki - Pocztex48 za pobraniem, czyli przesyłka po 3-4 dniach była u mnie. ROZPAKOWYWANIE i PIERWSZE WRAŻENIA Zdjęcia w załączeniu. Wszystko było oryginalnie zapakowane, żadnych śladów grzebania przy urządzeniu lub prób zamazania jakiegoś kodu seryjnego na opakowaniu i tak dalej, więc wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Instrukcje oczywiście po chińsku. Filtr nowy, zapakowany w przeźroczystą folię. Urządzenie jest ze zwykłego chropowatego plastiku, nie błyszczącego jak w telefonach. Poza górną częścią w kolorze lekko szarym, która jest wymienialna, pozostała część z zewnątrz jest biała. Otwierając klapkę gdzie umieszczony jest filtr, w środku również jest szary kolor. Główna naklejka na kartonie była przecięta z powodu, którego od razu się domyśliłem, jak widać na zdjęciu, został dołączony biały adapter z dwoma bolcami. O dziwo, oryginalny kabel zasilający nie jest biały, tylko lekko szary. Jest on również nieco bardziej specyficzny, niż zwykły chiński kabel zasilający, np. do smartfonów. Jest to kabel z uziemieniem czyli zamiast dwóch prostokątnych bolców ma trzy. Adapter jest na 2 bolce, który niby wchodzi do tej wtyczki i urzadzenie działa, ale obawiam się czy przez brak uziemienia podczas np. burzy coś się nie popsuje. Napisałem w tej sprawie do sklepu, w nadziei, że przyślą nowy kabel, napisali jedynie, że ich produkty są oryginalne i mają certyfikaty, więc się nic nie spali. W między czasie znalazłem w domu taki sam kabel w wersji europejskiej z uziemieniem, więc już się nie martwię. URUCHAMIANIE, DZIAŁANIE i TEST URZĄDZENIA Przy pierwszej próbie połączenia aplikacji z urządzeniem wyskoczył błąd. Mark Hedley doświadczył tego samego błędu, który zresztą widać na filmie, który nagrał z tym urządzeniem: Wystarczy zrestartować urządzenie, przytrzymać jednocześnie guzik z tyłu urządzenia i górny do momentu usłyszenia dźwięku i ponownie połączyć urządzenie z aplikacją. Urządzenie pobiera jedynie 75W, więc niewiele. Testy przeprowadziłem w piwnicy: W wyremontowanym pokoju, na korytarzu i w strasznie śmierdzącym pokoju, gdzie leżą jakieś graty i inne cuda. Aplikację Mi Home używam w języku angielskim, co prawda zacząłem ją tłumaczyć, ale widzę, że nawet nie jest to tak bardzo potrzebne, bo są tam same podstawowe zwroty, które każdy zrozumie. Urządzenie posiada również guzik na obudowie, dzięki któremu możemy go ręcznie uruchomić oraz zmieniać tryby pracy, bez uruchamiania aplikacji. Klasyfikację wewnątrz pomieszczeń otrzymujemy w postaci PM2,5 [wszystkie aerozole atmosferyczne o wielkości cząstek 2,5 mikrometra lub mniejszej, w skład których wchodzą zwykle stosunkowo reaktywne związki organiczne i nieorganiczne (np. azotan amonu)]. Krótko mówiąc to co najważniejsze i najczęściej spotykane. O dziwo powietrze w mojej piwnicy wg aplikacji jest "Excellent", czyli Wspaniałe Przed testem, powietrze było zaledwie na poziomie 22ug/m3. Po mniej więcej 10 minutach spadło do 19-17ug/m3. W sumie niżej już nawet nie zeszło, a czułem, że jest świeżo, więc to raczej naturalny poziom. Na korytarzu i zabrudzonym, śmierdzącym pomieszczeniu, było około 28ug/m3, również spadło do okolic 20ug/m3 i znikł okropny zapach z pomieszczenia. Reasumując, bez jakiś wykresów, powietrze zrobiło się przyjemniejsze do oddychania i jestem spokojny, że jest wszystko w porządku. TRYBY PRACY i GŁOŚNOŚĆ Urządzenie posiada 6 trybów. Główne 3 tryby to - AUTO, SILENT i HIGH POWER. AUTO - Tryb automatyczny, który dostosowywuje prędkość wiatraka wg klasyfikacji PM2,5. SILENT - Tryb nocny, podczas rozmowy jest on niesłyszalny, podczas całkowitej ciszy słychać lekki szum, na poziomie niezakurzonego laptopa (można spokojnie pójść spać z włączonym oczyszczaczem, mój stoi 2m od łóżka). HIGH POWER - Tryb wysokiej wydajności, jak sama nazwa mówi, urządzenie pracuje na najwyższych obrotach i jest na prawdę głośny. Co prawda nie liczyłem, ale po jakimś dłuższym czasie, urządzenie samo przechodzi w tryb AUTO, dlatego, że nie ma już takiej potrzeby, więc mówimy o sytuacji gdy pomieszczenie jest w miarę czyste, w przypadku śmierdzącego pomieszczenia, tryb był uruchomiony do momentu, gdy oczysczacz zrobił swoje. Przy okazji, ten tryb bardzo dobrze sprawdza się jako klimatyzacja Dodatkowe 3 tryby (po przesunięciu paska z guzikami w bok) to LOW, MEDIUM i HIGH, takie niby pośrednie, ale ich nie używam. EFEKTY DZIAŁANIA: Podczas działania urządzenia w trybie wysokiej wydajności w całym pomieszczeniu czuć wymianę powietrza na ciele. Uruchomiłem również projektor, dzięki któremu w wiązce światła widziałem co dzieje się z przelatującym kurzem, poruszał się on w bardzo szybkim tempie, pomimo, że oczyszczacz stał kilka metrów dalej. INNE FUNKCJE Mając urządzenie wpięte do prądu i aktywne połączenie WiFi, z którym łączy się oczyszczacz, za pomocą aplikacji w smartfonie, bez żadnych dodatkowych inteligentnych wtyczek, za pośrednictwem WiFi z każdego miejsca na świecie jesteśmy w stanie kontrolować pracę oczyszczacza, co w sumie mnie mile zaskoczyło, bo obawiałem się, że będzie potrzebna wtyczka, którą Xiaomi również ma w swojej ofercie. Co mi nie działa, lecz nie do końca wiem dlaczego: Będąc w domu, nawet w piwnicy, GPS znajduje moją lokalizację i aplikacja odpowiedzialna za pogodę działa sprawnie. Aplikacja sterująca oczyszczacz niby kończy lokalizowanie z powodzeniem, ale mam brak informacji na temat powietrza z zewnątrz. Możliwe, że to przez to, że mieszkam na wsi, ale to nie tłumaczy dlaczego pogoda działa, a to nie. Szkoda, bo z powietrza na zewnątrz można dowiedzieć się sporo informacji, a o funkcji przypominającej kiedy otworzyć okna - zapomnieć. Nie działają mi inteligentne sceny - można je zaprogramować, ale działają tylko w momencie, gdy ręcznie je uruchomię, ale wtedy nie nazywają się inteligentne.. Nie działa mi funkcja TIMER, dzięki której oczyszczacz uruchamia się i wyłącza po określonym czasie. FILTR Po 24 godzinnym, ciągłym używaniu spadł 1%. 145 dni = 100%. Czyli krótko mówiąc, gdyby urządzenie uruchomić na cały czas, powinno wytrzymać 4-5 miesięcy. Wg. producenta powinno się go wymieniać od 3 do 6 miesięcy. Zamierzam go używać zdecydowanie dłużej, ponieważ, nasze powietrze nie jest, aż tak tragiczne. Należy przypomnieć o bardzo dużej skuteczności filtru, który został użyty, tzw. filtr HEPA (ang. High Efficiency Particulate Air filter, czyli wysokosprawny filtr powietrza, który zatrzymuje większość zanieczyszczeń mechanicznych), to właśnie one są polecane alergikom. PORÓWNANIE Cena urządzeń z podobnym filtrem, w którym stopień przepływu powietrza jest na poziomie 140-230m3/h oscyluje w granicach 1200-1500zł. Oczyszczacz Xiaomi daje nam przepływ na poziomie powyżej 400m3/h. Jeśli dobrze szukałem do urządzenia za około 2000zł mają dopiero przepływ powietrza na takim poziomie. Teoretycznie nie każdy potrzebuje takiego szybkiego przepływu powietrza, ale to nie jedyna zaleta, tryb automatyczny to także bardzo duże ułatwienie, które nie jest w każdym oczyszczaczu, nie wspominając o inteligentnych scenach, sterowaniu WiFi itp. WNIOSKI Czy warto? Jeśli któryś z poniższych problemów męczy ciebie lub twoich bliskich, to oczywiście. Firma xiaomi, zbudowała to urządzenie do zdecydowanie wyższych celów - zwalczaniu smogu i tym podobnych ciężkich rzeczy, ale w naszym kraju, to urządzenie, będzie idealnym rozwiązaniem dla alergików (Moja żona jest taką osobom, więc taka wymiana powietrza z pewnością ochroni ją od zatkanego nosa, swędzenia skóry i spuchniętych spojówek), do życia bez obaw o różnego rodzaju nieprzewdziane zanieszczyczenia (np. nieszczelność w butli z gazem), do oczyszczenia pomieszczeń podczas remontu, z unoszącej się wszędzie sierści zwierzaków, dymu z papierosów lub po prostu dla osób ceniących sobie czyste powietrze. Jest to oczyszczacz powietrza, a nie odświeżacz lub nawilżacz. Nie generuje on pachnącego powietrza, ani nie nawilża pomieszczeń. Oczywiście z funkcją odświeżacza można sobie poniekąd poradzić, wystarczy czymś spryskać górną obudowę albo położyć coś pachnącego na wierzch i zapach się pojawia. Warto dodać: "Pacjentów i rodziców dzieci z alergią należy przestrzec, że tego typu urządzenia nie wymieniają powietrza w pomieszczeniu, tylko je filtrują. Podobnie jest np. z klimatyzacją w samochodach, która, gdy jest niewłaściwie eksploatowana, zamiast nam pomagać, szkodzi" - ostrzega dr hab. n. med. Grzegorz Mincewicz. Krótko mówiąc za tak niską cenę otrzymujemy urządzenie 3 razy wydajniejsze od konkurencji, z automatycznym trybem, z inteligentnymi scenami, kontrolowanym przez wifi w każdym miejscu na świecie i z bardzo fajnym designem. Martwi mnie tylko to, że mam problem z inteligentnymi scenami i timerem, lecz prawdpodobnie jest to wina mojej wersji miui, języka aplikacji lub czegoś w tym rodzaju. Aktualnie mi to nie przeszkadza, ale na pewno jest na to proste rozwiązanie. Zaznaczam, że nie miałem do czynienia z innymi urządzeniami tego typu, lecz osobiście - jestem bardzo zadowolony.
    2 punkty
  2. "Staje", pan powiadasz? No to ma sens! A w dzisiejszych czasach kobiety już na tyle niezalezne, że same se biorą co im trzeba. ...i aby tego dowieść, Marvinka idzie po całą łychę nutelli. Nutella kocha, Nutella radzi, Nutella nigdy cię nie zdradzi! ;p
    1 punkt
  3. Musi promieniować! Ta energia powoduje, że staje na nogi..a po za tym co szkodzi, aby się nią dzielić, tym bardziej z płcią przeciwną...coś się jej od życia chyba należy w końcu, co? Wierzę, iż nie będą to puste obietnice jak łby co poniektorych człeków na zielonej (jeszcze) planecie...
    1 punkt
  4. Marvinka nie zadziorni! ...no nie jej wina, że złe chłopaki za warkoczyki ciągają! ;p P.S. Temu panu coś promieniuje z tego, no, tych, tego, impon...impronnde... ośrodka witalnej energii męskiej! Marvinka kojarzy głos. To coś z misiem Puszapkiem ma wspólnego? A co do programu, to dla każdego: Xiaominka, miodowy bro... tego, napój, pizza 40 cm z ziemniakami i boczkiem, oraz wejściówka na Mad maxa: Road Warrior! ...Może być?
    1 punkt
  5. W indiach ma się wkrótce pojawić opaska YUFit zbliżona wyglądem do MB tyle że z wyświetlaczem. Pewnie MB2 będzie wyglądała podobnie.
    1 punkt
  6. znajdź ładowarkę 1A najlepiej, podepnij na godzinę - dwie. Po tym czasie trzymaj przycisk Power kolo 30-40 sekund. jak nic nie mrugnie, nie zapali się, nie odżyje to kapusta. (czemu akurat taka ładowarka - mnie na 2A od asusa tez nie wstał, zero reakcji, a po podpięciu 1A na oryginalnym kabelku ruszył po 45minutach, więc coś musi być - może jakies zabezpieczenie przed wysokim prądem ładowania? Nie wiem, ale mój żyje.)
    1 punkt
  7. Ta poziomica wydaje się być przydatna. Aż mam chęć się zapytać kiedy ale każdy kto siedzi na xda wie... że deva się o czas nie pyta
    1 punkt
  8. Ja tam widzę M U U (uuuuuuuuuuuuuu) (czyżby Mitu był krową? ) Ale podbijam. Przydałoby się trochę ten napis podwyższyć. Jeśli Marvinka ma taki program: To głosuję! Średnia hawajska dla każdego!
    1 punkt
  9. Marvinka to w większości osoba zadziorna, zła, szukająca sensacji, zabawna, godna zaufania, czepialska, miła, bezduszna, miłosierna, niegrzeczna, grzeczna, bezczelna, nie godna zaufania, odważna, podobno rudowlosa, bezwstydna, uciekająca gdy źle w otchłań swojego instrumentu, kochająca MiBunny, kicająca na polanie marzeń dążących do szczytu rzeczywistości...ale mimo to w tej kwestii się z nią zgadzam i w pełni popieram. Głosuje na Marvinke i Ty tez to zrób!
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...