Faktycznie to bez sensu. Zamiast się zwrócić do Was o pomoc. Wy to tłumaczenie robicie profesjonalnie i to nawet na dość dużą skalę. Dbacie nawet o jeden głupi ogonek. To kombinują po swojemu ehh.
Ale link do miuipl u nich jest.
Na samym poczatku fabrycznie mialem wgrane jakieś miui z "polskim" językiem. Przestraszylem sie ze mam podróbkę-serio. W porownaniu do Waszych tłumaczeń - szkoda słów. Jakby to tak miało wyglądać to...
Zreszta wystarczy zobaczyć pierwszego lepszego marketowca, każdy wie jak to wygląda.