PoCoSiePsuje Opublikowano 15 Czerwca 2025 Opublikowano 15 Czerwca 2025 Witam, Mój telefon padł tydzień temu. Dokładniej ekran zrobił się czarny, dźwięk dalej działał, przynajmniej przez paręnaście sekund, dopóki w panice go nie zrestartowałem. Niestety po charakterystycznym bzyknieciu resetu ekran dalej nie odpowiadał. Próbowałem jeszcze kilka razy, ale nic poza wibracjami się nie wydarzyło (dźwięku włączania miui też nie było, ale wydaje mi się, że to już od dawna, nie wiem czy wyciszenie telefonu na to wpływa). Dodam jeszcze, że w ciągu poprzedzającego tygodnia zdarzyło mi sie 4-5 razy, że na telefonie pojawił się zielony pasek, po czym ekran jakby się zresetował i miał bardzo wyblakłe kolory, na to jednak pomagało zwykłe wyłączenie i włączenie ekranu. Udałem się z tym problemem do najbliższego serwisu, gdzie facet po moich wyjaśnieniach i krótkim spojrzeniu na telefon stwierdził, że trzeba wymienić ekran. Wróciłem do domu żeby się zastanowić co zrobić. Telefon mam już prawie 5 lat, a i nie ma na nim nic wartościowego, choć są tam rzeczy, których zdecydowanie będzie mi szkoda, ale conajmniej 450 zł na wymianę, to jednak prawie 1/4 kosztu całego telefonu ponad 4 lata wstecz i bóg wie, czy wkrótce nie zepsuję się coś innego. Sprawdziłem sobie koszty ekranów w internecie i stwierdziłem, że wymienię sam. Kiedy zastanawiałem się z której strony ugryźć temat, zobaczyłem że klapka telefonu trochę odstaje, co oczywiście prawie na pewno znaczy spuchniętą baterię. Tak też było, i stwierdziłem, że najpierw wymienię baterię, a nóż to jednak jej wina. Niestety oczywiście nic się nie zmieniło, w dalszym ciągu odzew tylko ze strony wibracji. Kupiłem więc ekran LCD tft (miał być oled, ale opis na allegro kłamał), podłączyłem do sprawdzenia i kicha, nadal żadnych obrazków, za to pojawiło się coś nowego. Po włączeniu telefonu ekran podświetlał się na chwilę na "czarno" co około 20 sekund , nie wiedziałem co się dzieje więc zostawiłem go na chwilę na stole, a kiedy go podniosłem był dość mocno ciepły w okolicach aparatów, co mogło by znaczyć, że intensywnie próbował coś zrobić. Jako że nie chciałem żeby do końca umarł, wyłączyłem go i teraz nie wiem co robić. Jaki może być problem jeśli to chyba nie ekran? (jest szansa, że ten tft był zepsuty) Jedyne co udało mi się znaleźć to ewentualny problem z cpu, a rozwiązaniem miałby być reballing (choć wydaje się to być problem ekskluzywny raczej dla poco x3), jednak nie znalazłem takiej bezpośredniej oferty w Poznaniu, a i opinie o tej operacji są bardzo mieszane. Chciałem napisać do dwóch serwisów, które oferują jakieś bardziej profesjonalne naprawy, ale postanowiłem najpierw spytać na jakimś forum. [Prywata] Niestety na ten moment każde 100zł robi dla mnie dużą różnicę, a nie chciałem się zapożyczać u rodziny na nowy telefon, czy serwis starego, stąd też moja decyzja o samodzielnej próbie naprawy. Mam nadzieję, że nic nie zepsułem jeszcze bardziej, ale jakieś szczątkowe pojęcie o telefonach i elektronice posiadam. Najgorzej, że poza tym telefon był jeszcze całkiem sprawny i nie raz zaskakiwało mnie jak 4 letni sprzęt dobrze radzi sobie z różnymi zadaniami. :c Ps. Ten problem pojawił się akurat po dużym updacie dość wymagającej gry i chyba też pierwszy raz podczas grania w nią pojawił się pasek na ekranie. Może to zbieg okoliczności, a może gra coś rozwaliła w systemie, choć nie widziałem żadnych informacji o podobnych przypadkach, a sama gra pochodzi ze sklepu google.
Acid Opublikowano 16 Czerwca 2025 Opublikowano 16 Czerwca 2025 To wygląda na uszkodzenie jakiegoś układu od wyświetlania obrazu, grafika, diody podświetlania na płycie. Tego nie da się naprawić.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się