Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uwaga, temat z racji mówienia o napojach potencjalnie szkodliwych nie powinien być oglądany przez osoby małoletnie!

 

Nadchodzi niedzielny wieczór, ostatni moment, żeby obejrzeć jakiś film, pograć w coś i przy okazji uraczyć się czymś miłym. Marvinka chociaż znawczynią nie jest, lubi sobie od czasu do czasu trochę piwa, winka albo miodku (mniam mniam!) wypić ku pocieszeniu i osłodzeniu egztys... ezgys... życia. I w związku z tym niniejszy temat.

 

Marvinkowe podniebienie rozróżnia trzy rodzaje alkoholu:

  • O mamo jakie to pyszni!
  • A do wypicia nawet.
  • BLIE! FUJKU!

Na dzisiejszy wieczór Marvinka ma buteleczkę piwa PILS (ale nazwa!) z Manufaktury Piwnej Jabłonowo. To jest takie piwo drugiej klasy, czyli do wypicia nawet, chociaż żadna rewelacja. To co w nim fajne, to że smakuje jak właśnie takie... piwo. Ani za gorzkie, ani za słodkie, ani za mocne, ani za słabe. I do grilla, i na posiedzenia nocne, i na pocieszenie skołatanych nerwów, i do rozweselenia.

 

Ot piwo takie jakie powinno być. W dodatku niedrogie.

 

Na zdrowie! :cool:

Opublikowano

Pinta: Call Me Simon.

Zawsze jak to piję to myślę o Simon z ibuygou...

 

A tak, bardzo często nawiązują się takie połączenia pomiędzy rzeczami, a osobami czy zdarzeniami.

 

A ten Szymek to chociaż jakiś możliwy chłop? ;)

Opublikowano

Ja preferuje raczej Cydr <3

 

Lubelski z miodem, Warka Cydr ew. Peer (gruszkowe <3), Green Mile.

 

Coś się trzeba będzie tym cydrom przyglądnąć. Marvinka nie lubi niczego co japkowe prócz szarlotki, ale tyle osób zachwala...

 

 

 Piwa nie toleruję :P

 

...

 

:shock:

 

H...

He-he-heretyk!

 

Jak to? Ale jak to???!!!

Opublikowano

Normalnie, sam zapach mnie odrzuca, a co dopiero smak :P

 

Ło matko!!!

 

Ale jak to możliwe w ogóle? Ale jak pan z takim syndromem w społeczeństwo lokalne się wpasowujesz? Marvinka rozumie - nie każdy wódeczka czy winko, ale browarek? To przekracza ogarnięcie! :eek:

 

y-33.png

Opublikowano (edytowane)

Nie piję alkoholu wogóle i żyję hiehiehie

Wysłane z Xiaomi MI3 W

Edytowane przez nemed
Opublikowano

Akurat jeżeli chodzi o piwo to też nie pijam :P gorzkie to takie i fe :< ew. jakieś smakowe np. Radler'y, albo Sommersik <3 Mój język gorzkiego nie zniesie (chyba, że czekoladę :3)

  • Like 2
Opublikowano

@up +1 :-)

Ja od siebie polecam wszelkiej maści piwa niepasteryzowane, tylko te PRAWDZIWE - z terminem przydatności maks 3-4 tygodnie od daty produkcji. Legendami są już piwo Świeże, Żywe. Polecam też pilznera Twierdzowe, Raciborskie Zielone (z nazwy i koloru trunku)!

Wysłane z mojego MI 2S

  • Like 1
Opublikowano

Kormoran, Świeże, Rześkie, Krzepkie, Warmiak, Lubuskie, Raciborskie, Miłosław.

Strasznie zepsuły się piwa: Żywe z Ambera i Bojan - obecnie smakują parszywie.

Wysłane z mojego UMI ZERO

  • Like 1
Opublikowano

Ło matko!

 

Panowie, Marvinka chociaż do alkoholiów nie należy, nie wyobraża sobie takiego niewspomaganego raz na stulecie browarkeim stanu bycia! Koszmari! :eek:

 

 

Akurat jeżeli chodzi o piwo to też nie pijam :P gorzkie to takie i fe :< ew. jakieś smakowe np. Radler'y, albo Sommersik <3 Mój język gorzkiego nie zniesie (chyba, że czekoladę :3)

 

Co do gorzkości:

 

  • Grand Imperial Porter jest z gorzką czekoladą. Mniam, mniam!
  • Istnieje bardzo rozbudowana oferta piw miodowych. Nie tak dawno dołączył do niej Anstad potrójnie miodowy. Pijąc czuje się miodek i to mocno.

 

Bar "u wesołej Marvinki" poleca!

 

 

Polecam piwo Łaskie, baaaaaaaaaaaaaardzo dobre :)

 

Nieznane absolutnie. Lokalne, czy globalne? Mocne czy zwykłe?

 

@up +1 :smile:
Ja od siebie polecam wszelkiej maści piwa niepasteryzowane, tylko te PRAWDZIWE - z terminem przydatności maks 3-4 tygodnie od daty produkcji. Legendami są już piwo Świeże, Żywe. Polecam też pilznera Twierdzowe, Raciborskie Zielone (z nazwy i koloru trunku)!
 

 

Ha, Raciborki! Oni mają rewelacyjne piwo Raciborskie Mocne, bardzo wyraźne w smaku. Pozostałe troszeczkę jak na Marvinkowy gust za delikatne. :cool:

 

A to "Żywe", to chodzi o Ambera, tak?

 

 

Kormoran, Świeże, Rześkie, Krzepkie, Warmiak, Lubuskie, Raciborskie, Miłosław.

Strasznie zepsuły się piwa: Żywe z Ambera i Bojan - obecnie smakują parszywie.

 

Z Kormorana to Marvinka kojarzy, hmhmhmhmhm chyba Miodowe, Ciemne, i żeby nie skłamać jakieś takie Wigilijne czy Świąteczne z niebieską nalepką. Wszystkie super. A Warmiak to nazwa własna czy chodzi o takie Warmińskie smakujace trochę jak jałowiec?

 

Z Lubuskiego to jest takie leweracyjne piwo co się Celtyckie nazywa. Jak odłożyć na trochę w ciemne miejsce, schłodzić trochę to to jest pychotka nad pychotki!

Opublikowano

Nieznane absolutnie. Lokalne, czy globalne? Mocne czy zwykłe?

Tak. Akurat piwo Łaskie jest tzw lokalsem :-P bardzo przyjemny dla podniebienia lager.

Wysłane z mojego MI 2S

Opublikowano

Tak. Akurat piwo Łaskie jest tzw lokalsem :-P bardzo przyjemny dla podniebienia lager.

 

Łeeeeeeee, to lipa. A kaj to cudo sprzedają? może jak Marvinka będzie znowu na wojażach to się trafi chwilka na zakup... :???:

Opublikowano (edytowane)

Centralna Polska :wink:

 

Łódź? A! Bałuty i Chojny to naród spokojny, niaahahhaha! :P

 

A kurtka, Marvinka chyba nawet będzie za jakiś czas jechała w okolice.

 

Dla pewności, mowa o tym?

 

dscf3425.jpg

Edytowane przez Marvinka
Opublikowano

Browar Koreb jest z Łasku, więc dokładnie tam są wieeeelkie kadzie z tym napojem Bogów :wink:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Browar_Koreb

 

No wiesz, na przykład piwo "Alte Stetiner" (Stary Szczeciniak) było z gdańksa, a szwabsko brzmiący Anstad jest z pomorza, więc nigdy nic nie wiadomo. :-P

 

Choroba, Marvinka patrzy, ten Koreb z misiem, miodowy to jakiś taki znajomy... Próbowała, nie próbowała? Hmmmmmmm.. :???:

Opublikowano (edytowane)

Jak nie próbowałaś, to przy wizycie w centrum, popytaj w sklepach, kup jedną skrzyneczkę, ewentualnie cztery i rozkoszuj się :wink:
Jak na browar, to historię mają bardzo krótką, ale dają radę !

Edytowane przez kulig007
Opublikowano (edytowane)

Czemu mają krótką historię? Ponoć to piwko pijali sami królowie Polscy, tak na butelce piszą :P

 

Produkcja tego znajduje się ok. 15 min drogi od mojego domu, ale prawdopodobnie tylko lokalnie da się kupić (a szkoda, byłaby jakaś promocja regionu bo poza tym browarem nie ma w Łasku absolutnie nic). Miodowy też polecam, ogólnie piwko w miarę droższe od tych zwykłych ale w 100% warto.

 

Może kiedyś pobawię się w Obelixa i zanurkuje w beczce z miodowym...

Edytowane przez MasaMasen
Opublikowano

Czemu mają krótką historię? Ponoć to piwko pijali sami królowie Polscy, tak na butelce piszą :P

ojjj dwója z historii ;-) 

Z tego co ja wiem, to Koreb, daaaaaaaleko ma nawet do 50-lecia . A ta wzmianka o królach pijących ten browar, to tyczy się tylko historii regionu, gdzie, kiedyś, dawno temu, druidzi i inni czarodzieje, pędzili "złote napoje". A jak wspomniałem, sam Koreb działa od:

Browar powstał w 2005 roku na bazie istniejącej od 1989 roku rozlewni piwa Piwomar.

 

Opublikowano

ojjj dwója z historii :wink: 

Z tego co ja wiem, to Koreb, daaaaaaaleko ma nawet do 50-lecia . A ta wzmianka o królach pijących ten browar, to tyczy się tylko historii regionu, gdzie, kiedyś, dawno temu, druidzi i inni czarodzieje, pędzili "złote napoje". A jak wspomniałem, sam Koreb działa od:

Wybacz, zwracam honor w takim razie :)

Opublikowano

Jak któregoś roku nie będziecie mieli co robić w maju z czasem i pieniędzmi to warto wpaść do Wrocławia na prawdziwy festiwal piw regionalnych www.festiwaldobregopiwa.pl wczoraj np wypiłem okazjonalne po godzinach z browaru amber i pszeniczny koźlak wymiata, a teraz skończyłem Rebel Lager Dunkel i też ciekawe, a impereza naprawdę obfita w wybór choć z roku na rok drożej...

REDMI NOTE LTE

  • Like 1
Opublikowano

Warmiak jest z Kormorana, podobnie jak Krzepkie, Świeże i Rześkie.

Dla zwolenników bardziej zdecydowanych smaków godne polecenia są również Ciechan Aipa, Ciechan Grand Prix i różne wariacje Komesa.

Wysłane z mojego UMI ZERO

Opublikowano

Warmiak jest z Kormorana, podobnie jak Krzepkie, Świeże i Rześkie.

Dla zwolenników bardziej zdecydowanych smaków godne polecenia są również Ciechan Aipa, Ciechan Grand Prix i różne wariacje Komesa.

 

Jeśli opinie są dopuszczalne, to Ciechan jest przereklamowany - zwykły browarek za koszmarną cenę. Tutaj porter Ciechana kosztuje prawie dychę, a miodowe ponad 6 zeta - AŁTREJDŻJUS! :-|

 

A Komes ciekawostka, ale ludzie zapominają, że to jest browar do leżakowania. Kupują, otwierają, piją i się krzywią bo kwaśne jak nie przymierzając jakieś szampany. Marvinka kiedyś pół roku Portera kryła w piwnicy, dała do spróbowania smakoszom i nie potrafili się nadziwić co to, oraz smaku rozpoznać. Hiehiehiehe, geniusz zła! :twisted:

  • Like 1
Opublikowano

Ha, dlatego wymieniłem tylko Aipę i Grand Prix z Ciechanowa - drogie ale dobre. Reszta jest co najwyżej znośna (miodowy ponoć trzyma poziom, wyborny już dawno upadł na mordę i leży) i zdecydowanie za droga. A co do Komesa to fakt, ludkowie zapomnieli, że niektóre napoje muszą swoje odstać i podniosły się głosy że fuj, że do d***.

Wysłane z mojego UMI ZERO

Opublikowano

Z tym przereklamowaniem Ciechana to trochę na wyrost opinie według mnie. Miodowe od Ciechana od lat trzyma poziom i corocznie dostaje nagrody na najważniejszych imprezach jako jedno z lepszych piw w tym segmencie. Ja od siebie polecam serie "Podróże Kormorana". Cała seria jest pyszna, ale dla mnie szczególnie jedno "Weizenbock" to najlepsze piwo produkowane u nas. Jedyny minus to cena, bo 7-8 plnów trzeba dać za buteleczkę. Mój top to właśnie wspomniany Weizenbock od Kormorana, Ciechan Miodowy, Koreb, a jak mniej kasy to Raciborskie czy Świeże. Choć z Raciborskim z roku na rok jest gorzej co do jakości i smaku. No i nie można nie wspomnieć o browarze Pinta. Większość buteleczek stamtąd jest wysokiej klasy, zbierają pełno nagród i medali. Ale tak samo jak jakość cena jest też na wysokim poziomie. W niektórych sklepach i po 12 zyla sobie liczą.

Opublikowano

Z tym przereklamowaniem Ciechana to trochę na wyrost opinie według mnie. Miodowe od Ciechana od lat trzyma poziom i corocznie dostaje nagrody na najważniejszych imprezach jako jedno z lepszych piw w tym segmencie.

 

Cena, panie kierowniku, cena! :eek:

 

To nie jest złe piwo, ale okrutny pieniundz sobie za to życzą. 2 Ciechany to jakieś 3, albo i cztery inne piwka, wcale smakiem i innymi walorami nie ustepujące. :ugeek:

 

 

A co do Komesa to fakt, ludkowie zapomnieli, że niektóre napoje muszą swoje odstać i podniosły się głosy że fuj, że do d***

 

No właśnie! Co prawda to powinno być trochę bardziej zaakcentowane jako np "piwo dojrzewające" czy coś, ale i tak ludzie powinni chociaż z przyzwoitości zerknąć na etykietkę z tyłu, poczytać... :-|

Opublikowano

Marvinka ja płacąc te 5 zyla za Ciechana Miodowego wcale nie uważam że cena jest zawyżona. I nie jest mi żal wydanej żadnej złotówki na niego. Za jakość trzeba płacić. Jaką mamy konkurencje tego piwa wśród innych browarów w cenie ok. 3 a nawet 4 zł. Chyba nie mówimy o Perle Miodowej bo to koło piwa nie stało. Mnie ręka zaczyna drżeć jak mam wydać 8 lub więcej złotych za sztukę. Piwa belgijskie są super, ale jak mam płacić za nie w granicach 12 złotych to nie czuję się komfortowo. Choć z drugiej strony wolę wypić sztukę Weizenbocka za te 8 zł niż 3 powiedzmy Raciborskie. O piwach typu Lech czy Tyskie to nie ma co mówić o nich bo za darmo bym do domu nie wziął ze sklepu. No chyba że dla gości, bo o zgrozo dużo znajomych preferuje jeszcze koncerniaki.

Opublikowano

Marvinka ja płacąc te 5 zyla za Ciechana Miodowego wcale nie uważam że cena jest zawyżona.

 

Proszę pana, Ciechan ma wiele alternatyw w każdym segmncie, czy to miodowe czy porter. I nie, tu nie trzeba się rozglądać za byle czym co nosi nazwę "piwo".

 

O na przykład: za Połczyńskie miodowe zapłacisz 3 złote z hakiem. Za Anstada potrójnie miodowego dasz 5 złotych, ale za 0,6 a nie 0,5 literka. Piwo na miodzie gryczanym i gryczane (dwa różne, żeby nie było) też poniżej piątki wyhaczysz - właśnie w Lidlu to pierwsze stoi, dziś Marvinka widziała.

 

To tak od ręki. Marvinka podtrzymuje: alternatywy są to spore. :cool:

Opublikowano

Marvinka ale piwo na miodzie gryczanym czy Anstad to są w tej cenie samej co ciechan. Ja nie mówię że nie ma alternatywy, bo jest dobrych piw co najmniej kilka miodowych. Ale Ty napisałaś że za dwa Ciechany kupisz trzy, a nawet cztery podobne jakościowo piwka. Wiec w okolicach ok. 3 zł. A za tyle nie znajdziesz podobnej jakości piwa. Kiedyś chłopaki z browaru Pinta fajnie tłumaczyli co się składa na cenę piwa. A wniosek był jeden, że nie da się zrobić dobrego piwa i by było za te 3 złote na półce w sklepie. Milionerami oni jeszcze nie są. 

Nie ma co się przekrzykiwać. Jeden lubi to, drugi tamto. Dla mnie jak i pewno wielu Ciechan Miodowy to pewne miejsce na podium w swojej klasie.

Opublikowano

Marvinka ale piwo na miodzie gryczanym czy Anstad to są w tej cenie samej co ciechan. Ja nie mówię że nie ma alternatywy, bo jest dobrych piw co najmniej kilka miodowych. Ale Ty napisałaś że za dwa Ciechany kupisz trzy, a nawet cztery podobne jakościowo piwka. Wiec w okolicach ok. 3 zł. A za tyle nie znajdziesz podobnej jakości piwa. Kiedyś chłopaki z browaru Pinta fajnie tłumaczyli co się składa na cenę piwa. A wniosek był jeden, że nie da się zrobić dobrego piwa i by było za te 3 złote na półce w sklepie. Milionerami oni jeszcze nie są. 

Nie ma co się przekrzykiwać. Jeden lubi to, drugi tamto. Dla mnie jak i pewno wielu Ciechan Miodowy to pewne miejsce na podium w swojej klasie.

 

Proszę pana, Anstad to jest 0,6 a nie 0,5 i nie miodowe, tylko potrójnie miodowe więc ta sama cena ale za więcej i o ile prywatne gusta obowiązują - smaczniej, wyraźniej. Natomiast piwo na miodzie gryczanym trafia się często gęsto w różnych sklepach w cenie oscylującej w granicach 4,50-4,75. Marvinka wie, bo bardzo lubi i kupuje na wieczorne sesje z filmami. :mrgreen:

 

A co do jakości to oczywiście, że się kupi. Ot zapraszam do Lidla wspomnianego. Właśnie Johannesa (jak to co jakiś czas mają w zwyczaju) rzucili. Koszt - 2 złocisze, 99 polskocentów. Piwo bardzo w porządku, zwłaszcza jak zostawić na trochę i tylko odrobinkę schłodzić. Albo właśnie wspomniany na samym początku Manufakturowy Pils z Jabłonowa stojący za 3,5 byle gdzie. Albo wianuszek Połczyńskich, z których najdroższe (bodajże ciemne) to chyba 3,60 max. Ha! Przecież Połczyńskie miodowe to jest bodajże jedyne piwo na rynku gdzie pakują miód drahimski do kadzi.

 

Marvinka rozumie, nie każdy gustuje, niektórzy negują wszystko co się Indian Pale Ale nie nazywa (blieeeeeeeeee!), ale psiakość my tu nie mówimy o obrzydlistwie w rodzaju Okocima, które kupuje młodzież bez doświadczenia i niziny społeczne bez wątrób. ;)

Jest dużo dobrych piw w okolicach 3-4 zeta i tego nie zmienią zapewnienia hipster-piwowarów, którzy sprzedają ludziom swoje produkty owinięte w bawełnę iluzji i zapewnień, że pijąc ich browary człowiek obcuje z czymś wyjątkowszym niż 'takie tam nic ciekawego, ot jakaś śmieszna marynka & sybilla dla biedaków".

 

Natomiast co do przekrzykiwania się, to są dwa wyjścia: albo się człowiek nie certoli i się przekrzykuje, albo NIE mówi, że nie ma się co przekrzykiwać. To drugie nie jest preferowane bo to taki zabieg w rodzaju "siadaj dziecko, nie kłóć się z wujkiem", z którego nic nie wynika, podczas gdy to pierwsze nieodmiennie prowadzi do jednego - człowiek się wkurza i... leci do sklepu kupić właśnie buteleczkę czegoś przyjemnego.

 

...Jak właśnie Marvinka ma zamiar. Zdrówko! :P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...