od razu na wstępie powiem, ze jestem doświadczonym userem więc to nie jest tak, że robię to źle, bo upewniam się z 3x i robie to kilka razy dwóch kompach.
Więc parę dni temu dostałem RN3PRo w wersji 2/16 od Goldwaya.
Siedzi tam ROM 7.17.9.0 zasyfiony do granic możlwości, tzn. połowa funkcji nie działa. Mam zgode na odblokowanie BL ale nie poszło na tym romie, na 50% wsykakuje błąd. No ok, normalny błąd.
Zabieram się za wgranie china stable, przez updater nie idzie - nie można zweryfikować aktualizacji
china dev - same problem
global stable - to samo
No dobra, to instaluje MiPCSuite i MiFlash - i tu zaczyna się koszmar.
Okazuje się, ze nie można wgrać nic - NIC!
Za każdym razem ten sam błąd przy wgrywaniu via fastboot (paczki na 100% miałem dobre)
(tutaj zły odnosnik do romu ale potem miałem już dobrze, ten sam błąd)
ZAŁAMANY MĘCZĘ SIĘ Z TYM OD DWÓCH DNI.
Czytałem o jakimś sterowniku Qualcomm, ale u mnie on sam zaintalował się poprawnie.
Robiłem operację na dwóch komputerach, NIC!
Pozniej ktoś napisał ze miał to samo, ale udało się wgrać za pomocą chinskiego MiPcSuite - u mnie szło do 50%, potem wipe i bład.
Nie mam już pomysłu a z tym oprogramowaniem ten telefon nadaje sie do śmieci - nie działa dual sim, problemy z dzwikiem w wideo, Fingerprint ID nie działa, pokraczny polski
Nienawidzę Goldawaya, kolejny problem z tykm sprzedawcą!