Skocz do zawartości

katrinam

Użytkownicy
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana katrinam w dniu 3 Sierpnia 2025

Użytkownicy przyznają katrinam punkty reputacji!

Dodatkowe

  • Smartfon
    Motorola Edge 60 Pro

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia katrinam

Apprentice

Apprentice (3/14)

  • Collaborator Unikat
  • One Year In
  • Conversation Starter
  • Dedicated Unikat
  • Reacting Well Unikat

Najnowsze odznaki

10

Reputacja

  1. Dotyczy: + Xiaomi Poco F5 Pro + Moto Edge 60 pro + 2x karty SIM: SIM Orange PL, eSIM Free FR (w Poco Free było na normalnym SIMie) Co ileś tam czasu jadę z Francji do Polski przez Niemcy. W momencie kiedy przejeżdżam przez granicę nad renem, telefon gubi zasięg - normalne. Ale potem nie odzyskuje możliwości przesyłania danych (transmisja danych). Nawet po 100 kilometrach, kiedy jestem juz w korku przed Heilbronn - on nadal nie ma połączenia. Przy przekraczaniu granicy Niemcy-Polska również jest to samo. Co ciekawe - problem wydaje się nie występować przy przejeżdżaniu z Polski do Niemiec, jak również z Niemiec do Francji. Oczywiście: + pakiety danych są włączone w Roamingu dla obu kart SIM/eSIM + próbowałam przełączać wielokrotnie pomiędzy kartami e/SIM transmisję danych i nie pomaga + włączanie i wyłączanie trybu samolotowego nawet na kilkanaście minut nie pomaga Pomaga dopiero restart telefonu - zarówno dla Poco jak i dla Moto. Ktoś coś?
  2. Wręcz pomaga bo jeszcze lepiej się na nim korzysta z gestów Owszem, motka jest troszeczkę węższa, ale znakomicie radzi sobie na pełnym słońcu. Mam też wrażenie, że zdjęcia robi z bardziej nasyconymi kolorami niż poco. No i ta możliwość przybliżenia czegoś znacznie bardziej niż te 10x. Z Moto zobaczyłam zamazany obraz powierzchni Księżyca... Kolejny BŁĄD w xiaomi poco 5 pro. GPS... Jechałam samochodem 2x 500 kilometrów więc miałam czas się przyjrzeć. Poconaco robił za nawigację. Co kilka minut Poco regularnie tracił sygnał GPS. Nie wiem dlaczego. W którymś momencie zrobiłam mu reboot i po nim zaczął działać poprawnie. Ale w drodze powrotnej było znowu to samo. Na szczęście nie wpłynęło to na moje nawigowanie po okolicach Paryża, bo Motka zrobiła to, czego poco nie mógł no ale kolejny niesmak i kolejny GŁAZ do ogródka xiaomi. Podejrzewam - że coś mu się "obtegowało" w środku. Na zewnątrz nie ma śladów uszkodzeń, ale może to była jakaś seria z zimnymi lutami albo cokolwiek takiego.
  3. Oczywiście, że jak zmienię telefon to odejdą jedne problemy a pojawią się inne W tej chwili od tygodnia przyzwyczajam się do me60pro i moim zdaniem działa lepiej. Przewidywalniej. Od razu napisze, że ileś miesiecy temu wgrałam ROM MIUI Polska i telefon zaczął działać powiedzmy że "po japońsku" czyli "jako-tako" Potem przypadkiem walnęłam aktualizację bo sądziłam, że to MIUI Polska chce pobrać aktualizację do MIUI Polska i... oszukałam się. Sama sobie strzeliłam w plecy z granatnika RPG7 Co zrobiła ta aktualizacja albo jak sobie radzi xiaomi po 2 latach: - dotyk się spieprzył. Nie reaguje jak powinien. jak jadę samochodem czy rowerem muszę kliknąć X razy w ekran aby telefonik łaskawie się ocknął. Ten sam dotyk na moto powoduje od razu natychmiastową reakcję. - buforowanie aplikacji - zarówno przed aktualizację jak i obecnie na moto, uruchomiony FF trzyma w pamięci otwarty plik PDF, który jest mi potrzebny w pracy. Po aktualizacji natychmiast po przełączeniu na inną aplikację - plik jest zabykany. Na jakie inne "super ważne rzeczy" OS czyści pamięć RAM? ładuje kolejne szpiegusy, które śledzą co robię i gdzie? - bakteria zaczeła starczać na krócej - CPU motoe60pro jest niewiele szybsze od poconacof5pro. A jednak wyraźnie szybciej działa. I uwaga. Na ręku mam smartwatcha smart band 8 pro i: - pomimo iż aplikacja xiaomi do łączenia się jest dostępna w sklepie Play to działa wyłącznie na poconacof5pro. Aplikacja nie łączy sie ze smartwatchem ani z poconacof3 ani z moto60pro. - od jakiegoś czasu smartwatch przestaje już reagować na 1 dotknięcie. Reaguje na drugie. Interesujące, bo poconacof3 wychwytuje mój dotyk od razu, podobnie jak i moto. Moim skromnym zdaniem, xiaomi CELOWO stosuje jakiś model sztucznego postarzania produktów. Chyba się nie da, skoro wgrałam nowy firmware na własną rękę? Ponadto nie jestem pewna na 200%, czy zresetowanie telefonu do ustawień fabrycznych całkowicie i bezpiecznie skasuje wszystkie moje dane bezpowrotnie. Miałam pewne problemy z Revolutem jak i inni, ale to się dało przetrzymać. Dla mnie problemem był w ogóle sam HyperOSh1t Może powinnam po prostu wgrać inny ROM, trzymać się jak najdalej od MIUI i takich dziwnych pomysłów xiaomi. Za późno. Obecnie poconacof5 robi tylko jako hotspot. Ewentualnie może będzie robił jako nawigacja. Ale nic poza tym. Ale ale. Potrzebuję roota aby zmienić wygląda systemu? Zaczyna mi to przypominać pewien wytwór tzw programistów, "Szpieg 11" z Redmond Stare CC to przede wszystkim szybkość, bo błyskawicznie można zobaczyć co to za powiadomienie, bez przeklikiwania się przez jakieś funkcje i możliwości telefonu. Powtórzę: telefonu. A nie wyświetlacza reklam i innych pierdół. To jest telefon i służy w I kolejności do komunikacji. Jeśli Mateusz Chrobok mówi głośno o swojej dekompilacji mObywatela (celem sprawdzenia bajek Jana Pińskiego) to chyba tak: Wcale mi to nie przeszkadza, wręc zjestem ZA aby takie wątki były tworzone jesli mogą zawierać mnóstwo przydatnej wiedzy nie tylko dla mnie ale i dla innych Zacznijmy od tego, że Linux to nazwa jądra systemowego napisanego przez niejakiego Linusa Torvaldsa. A GNU to coś innego: (Wikipedia) "Spora liczba" czyli co? Red Hat, SUSE i co jeszcze? Nie chcę tu linkować do pliku graficznego bo bym pewnie niektórych zdenerwowała wielkością strony potem... Ale w tym artykule jest takie wielkie drzewo dystrybucji Linuksa - może ktoś wskaże, które nie są otwartoźródłowe? Co do licencji GPL - o ile pamiętam i sie nie mylę - to w wersji 2 było zapisane w niej, że wolno modyfikować źródła programów, pod warunkiem udostępnienia powstałych w ten sposób nowych kodów. Jak się mylę to proszę o poprawienie. Słowo moto. Działa. Trzyma otwarte pliki jak długo się da co przyspiesza dostęp do nich. Robi zdjęcia bardziej nasycone kolorami, a nie taki blade jak poconacof5pro. Bardzo dobrze działa dotyk. Interfejs wydaje się być przyjaźniejszy ale też zauwazyłam, że w szufladzie wszystkich aplikacji nie ma ich wszystkich mimo iż są zainstalowane. Bateria trzyma wieki względem poconacof5pro. System jest znacznie mniej up1erdl1wy. W moto wnerwia mnie ustawianie wydarzeń w kalendarzu bo pokazuje mi zegarek, na którym osobno ustawia się godziny io minuty na ichnim cyferblacie. Wolę rozwiązanie, gdzie przewija się godziny i minuty góra-dół. Moto ma też fajną funkcję w aparacie - umie utrzymać w matrycy obiekt któremu się robi zdjęcie z użyciem zoomu optycznego. Po prostu przesuwa widok z pewnym opóźnieniem, co powoduje że jest znacznie łatwiej zrobić zdjęcie temu co trzeba. Niestety dołączone etui (kolor niebieski telefonu) powoduje, że telefon wygląda troszkę jak zabawka. 😕
  4. @Master taką akcję z "dzwonieniem" odwalił mi po raz kolejny kolejnego dnia, w samo południe kiedy wychodziłam z marketu. Nie wiem czym to jest spowodowane - może chiński telefon nie lubi przebywać we Francji? Kolejne ciekawostki z aktualizacji: - przycinające się animacje, ewidentnie procek Snapdragon 8 Gen 1 jest za wolny :>>> - ile razy trzeba dotykać ekranu aby wreszcie zalapał, że jest dotykany? Jak to nazwać? "Gubienie dotyku"? - Youtube... Działa troszeczkę wolniej. Kiedyś też YT po zablokowaniu ekranu i odblokowaniu po dluuuuższym czasie po prostu pokazywał stan tego co odtwarza. Po aktualizacji po odblokowaniu ekranu widzę... główną stronę YT i przez ułamek sekundy YT odtwarza, po czym przestaje. YT jakby "zapominał" że coś w ogóle odtwarzał i widać po prostu jego główny ekran. Chociaż w historii wszystko jest. - przed aktualizacją otwarty rano dokument PDF sobie "wisiał" w tle i po południu mogłam go znaleźć wśród uruchomionych aplikacji. Obecnie po przełączeniu na inną apliakcję, ten dokument zostaje automatycznie zamknięty... I znowu weź szukaj, otwieraj. A przecież to jest ten sam telefon co kilka miesięcy temu. On nadal ma 12 GB RAMu, on nadal ma 512 GB dysku. Co ta akatualizacja odwaliła z zarządzaniem pamięcią? Dlaczego ten telefon na siłę usuwa wszystko co się da z pamięci, skoro te uruchamiane apliakcje są dla mnie - a nie dla telefonu. On jest po to aby działać dla mnie. A nie po to aby wywalać moej aplikacje i... i co on robi? Włącza jakieś ukryte progrmay szpiegujące? - domyślne ustawienia aplikacji otwierających poszczególne dokumenty zostały nadpisane. I obecnie nie wystarczy kliknięcie na ikonę danego programu aby otworzył się dokument. Trzeba nacisnąć ponownie. - większe zużycie baterii nie zostało naprawione. Srałmi dodało parę wodotrysków, zniszczyło zarządzanie aplikacjami i nie naprawiło problemu z żarłocznością na energię. Mam wrażenie, jakby xiaomi próbowało w mniej lub bardziej wymyślny sposób nakłonić mnie do zmiany telefonu... Trudno, przeżyję. Ale kolejny telefon nie będzie już tej firmy. @marcin_poco posiadam standardowe ustawienia, nie mam chyba nawet innego dźwięku dzwonka dla SIM1 niż domyślny, mam może inne dźwięki budzików i nic więcej. To "tylko urządzenie" kosztowało mnie 3 tysiące złotych To nie jest cegła za 200... no może za 500 złotych. Gdzie można machnąć na to wszystko ręką - "dobrze że cokolwiek dali...". Kupując F5 Pro spodziewałam się pewnych standardów w działaniu telefonu i jego oprogramowania. I to nie powinno się zmieniać już przez cały okres "życia" urządzenia/aktualizacji oprogramowania. Ja wiem, że to o czym pisze to są d*perele, błahostki, ale właśnie z takich malych rzeczy powstaje całokształt odczuć i emocji związanych z użytkowaniem czy to telefonu czy telewizora czy laptopa czy samochodu. Myślałam, że do tych """usprawnień""" się przyzwyczaję, ale niestety. Nie udało mi się. Po wielokrotnym analizowaniu sytuacji stwierdziłam że mam dość i nie wytrzymam do października (pełne 2 lata od chwili nabycia Poco f5 Pro). Za dużo zabawy, za dużo problemów. Sytuacja z tymi powiadomieniami o których wcześniej pisałam to jest po prostu GRANDA. Codziennie mam kilkanaście jak nie kilkadziesiąt powiadomień i mam dosyć przeklikiwania się i szukania - gdzie tym razem można dane powiadomienie obejrzeć czy skasować...? Dlatego w końcu (nie wiem czy powinnam pisać na Forum MIUI o konkurencji?) zamówiłam Motorolę Edge 60 Pro, 12/512. Jeśli uważacie, że wybrałam zły model - napiszcie proszę, odbieram Moto dopiero jutro rano koło 11 więc będe miała jeszcze czas aby zmienić wybór Co z Poco F5 Pro? Trafi do szuflady na wieki. Będzie pierwszym moim telefonem, który pożegnam z ulgą i radością. I jeśli miałabym go komuś oddać to wyłącznie wrogowi.
  5. U mnie właśnie zaczęła działać po aktualizacji aplikacji - wersja 10.88.2 (Sklep Play).
  6. @Master zatem wyobraź sobie późną noc. 23:52. Leżysz w łóżku, zamykasz oczy, chcesz zasnąć... Nagle słyszysz dziwny dźwięk. Takie jakby "PIK". Otwierasz oczy: "co to było?". Kiedy się nad tym zastanawiasz mija kilka sekund... NAGLE... TWÓJ TELEFON DZWONI! Chwytasz za telefon aby odebrać albo wyciszyć... Udaje się, odblokowujesz pospiesznie telefon i... Ale przecież nikt nie dzwoni? Żadnego powiadomienia. Zadnego komunikatu. Nic w nieodebranych połączeniach ani wiadomościach. A w ogóle to sygnał dzownka masz zupełnie inny niż "xiaomi". Dlaczego chwyciłeś za telefon tak nagle? I to nie jest ani pierwszy ani drugi raz. Zdarzyło mi się to już kilka razy jeszcze przed aktualizacją i przedwczoraj po aktualizacji. Teoretycznie mój telefon może mieć pewne problemy z przyciskiem blokady/power. Ale przecież ten guzik nie włącza testu dzwonka? To jest mój 4 telefon xiaomi. Ostatni.
  7. Myślałam, że to już koniec niemiłych niespodzianek. Ależ się myliłam. Ta aktualizacja skasowała ustawienia aparatu (zdjęcia i video) a do tego popsuła siatkę w aparacie, która ułatwiała robienie ładnych zdjęć. Za to dała siatkę, która ledwo co widać. I włączyli dźwięk migawki. Brawo. Ale za to dodali "rekomendacje AI" - tylko po co? Odnoszę wrażenia, ze ta chińska frima działa wg jednej znakomitej zasady: "co by tu jeszcze [popsu]ć, co by tu jeszcze...". I jak do tej pory doskonale na tym wychodzą. Żeby nie było - przejrzałam wczoraj wieczorem rynek smartfonów i spojrzałam również i na srałmi. Nowe, szybsze, lepsze naco/poco F7 wydajniejsze od poco f5 pro można mieć za 1.900 złotych - ale ja nigdy telefonu z srałmi ani innej chińskiej marki już nie kupię. Cenię sobie swoją wolność.
  8. Tylko tyle RAMu - jak mi się wydaje. W ostatnich miesiącach miałąm możliwość porównania pracy poco f3 (8 GB RAM) z poco f5 pro (12 GB RAM) i ten drugi bardzo często* w uruchomionych programach miał wielką olbrzymią listę z całego dnia, nawet z poprzednich 24 godzin. Z kolei w tym pierwszym pod koniec dnia musiałam ponownie otwierać dokument jaki otwierałam rano. * nie dotyczy nowej badziewnej aktualizacji z wersją 2.0.202.0, która niszczy to dobre zarządzanie i obecnie znacznie szybciej usuwa otwarte dokumenty z pamięci RAM
  9. Emocje emocjami, ale smartfon obecnie jest dla mnie dosyć istotnym narzędziem. Dzisiaj rano w pracy, kiedy musiałam właczyć hotspota nie mogłam go znaleźć. Znikł. Dopiero w ustawieniach okazało się, że obecnie za hotspot odpowiada ikona, która nigdy w życiu by mi nie przyszła do głowy: Jakoś mi toto nie przypomina ani fal WIFI ani znaku WIFI ani niczego co by mogło zostać powiązane z WIFI. "Ale to tylko ikona..." Brak tej jednej ikony to jest 1 minuta szukania ustawień i weryfikowania czy na pewno nie mam nigdzie tego całego hotspotu. 1 minuta rano dla mnie to jest cała wieczność. Ale to nie koniec. W starym panelu kliknięcie pod ikonką na napis powodowało przeniesienie do konfiguracji danego opcji. Klikajac na "Hotspot" lądowałam w jego konfiguracji, klikajac na "WIFI" lądowałam w opcjach WIFI. To niesamowicie przyspieszało np wybieranie właściwej sieci WIFI. Teraz tego nie mam. I z tego powodu znowu tracę czas. Którego nie mam. Nad przywróceniem panelu powiadomień do porządku spędziłam ze 2 godziny i nie znalazłam żadnych mozliwych ustawień, które przywracałyby to co działało wcześniej. Podkreślam: "działało wcześniej". Po co zmieniać coś, co dobrze działa? Bo jakiś marketingowiec dostał olśnienia, kiedy siedział na tronie? W ramach dodawania nowych opcji czyli nowego wyglądu, skasowany mi stary dobrze działający interfejs. Jakie nowe opcje mi dodano? Bo nie wiem, nie widzę niczego co by było "na plus". Jak na razie widzę same minusy. Na przykład animacja panelu, która opóźnia możliwość skorzystania z tego panelu. Do tego ukrycie powiaodmień gdzieś z lewej. Oczywiście mogę zamienić to miejscami z panelem sterującym podstawowymi funkcjami, ale ja chcę mieć to w jednym miejscu. A nie w dwóch. Do tego pewne małe przycięcia działania, do tego jakieś głupie animacyjki na YT czy jakaś nowa wersja aplikacji banku, której zmiana była mi tak potrzebna jak śnieg w lipcu. Co ma bateria do aktualizacji? Ale skoro jesteśmy przy temacie bakterii - czy srałmi w tej aktualizacji poprawiło już zarządzanie energią i obecnie już jakaś jedna aplikacja nie będzie wyżerała 12-15% w ciągu jednej godziny? Jest moim błędem, że nie spędziłam kolejnych 1-2-3 godzin na wyszukiwaniu w necie i na YT co dokładnie robi ta aktualizacja. W sumie mogłam wejść na MIUI Polska i sprawdzić czy to aktualizacja od MIUI Polska, czy mimo wszystko hyper os umi w ściąganie danych o aktualizacjach z srałmi, mimo iż moim zdaniem nie powinien. Ale też od tak dużej - wielkiej! - firmy jak srałmi mogłabym sie spodziewać nie tylko pełnej informacji przed rozpoczęciem aktualizowania o tym co bedzie zmieniane, ale również konfiguratora, który przy ponownym uruchamianiu telefonu spyta czy dane zmiany chcę wprowadzić czy jednak pozostać przy starym dobrym ustawieniu. jak widać, to co działa na komputerach - tu w smartfonach jeszcze nie działa. Taka nowinka wychodząca naprzeciw użytkownikom jeszcze nie została zaimplementowana. Ale w zamian użytkownik dostaje nowy wygląd, dzięki któremu będzie tracił jeszcze więcej czasu na wpatrywaniu się w ekran i szukaniu właściwej opcji. "It's not a bug, it's feature!" Nie każdy ma czas na handlowanie telefonami i bawienie się co miesiąc w reinstalowanie OS na nich. W smartfonach jestem tylko użytkowniczką. Są systemy gdzie przy każdej większej aktualizacji system informuje co będzie zmieniane i czasami pozwala zachować stare ustawienia.
  10. @abc00 ja wychodzę z założenia, że kupowany za moje pieniądze dla mnie telefon jest dla mnie a nie dla kogoś innego. To ja mam prawo i powinnam móc decydować co na nim jest. Próbuję dojść do porządku z ustawieniami DPI i wielkości czcionki ale to się już nie da, bo te osobniki specjalnej troski zmieniły siatkę z jakiegoś 5x7 czy 5x6 na ichnie 5x9. Oczywiście - jestem otwarta na nowinki technologiczne. Ale tam gdzie tego oczekuję, a nie tam gdzie są one mi całkowicie zbędne. Kiedyś była taka pasta o informatyku, który chciał spuścić wodę w sedesie i okazało się, że jest tam nowa wersja spłuczki z XYZ możliwościami zaprogramowania metody spuszczenia wody. Zmiany wprowadzane przez srałmi idealnie pasują do tej pasty - z tą różnicą, że srałmi wręcz wymaga nauczenia się na nowo odpowiedniej kombinacji klawiszy do korzystania z tak zwyczajnego urządzenia jakim jest zwyczajny kibel. Tzn telefon. Chociaż ja od jakiegoś czasu widzę znak równości pomiędzy tymi słowami w odniesieniu do produktów srałmi.
  11. Szukajac opcji na uruchomienie Revoluta, znalazłam informacje o nowej aktualizacji HyperOS, raptem 5.4 GB. Myślałam, że to aktualizacja MIUI Polska i niestety się oszukałam... Klikłam, wgrało się i... I po raz kolejny mam ochotę rzucać tym (srałmi poco f5 pro) telefonem po ścianach: + rozwalony ekran główny, jest! + zmniejszone ikony apliakcji, jest! + zamieniony panel powiadomień na jakieś coś dziwnego, gdzie nie ma powiadomień, tylko jest jakaś animacja, pojawia się coś pełnego widgetów i wielkimi ikonami możliwych funkcji: Jak wrócić do starego widoku? Nie, w ustawieniach nie ma już tej funkcji, wykasowali ją. Czy jest możliwość powrotu do starej wersji oprogramowania bez reinstalacji całego telefonu? Nie chcę przyspieszać zakupu nowego telefonu (jesień tego roku, 2 lata po kupnie tego śmiecia poco f5 pro), ale z drugiej strony tylko moje bardzo mocne opanowanie sprawia, że ten chłam jeszcze nie lata po pokoju jako piłeczka.
  12. Revolut wersja 10.86, od wczoraj nie działa. Czy jest jakaś możliwość zablokowania możliwości sprawdzania przez jakaś aplikację czy dany smartfon jest zablokowany czy nie? Albo oszukać go? W końcu to jest tylko programik i nie powinien grzebać w takich rzeczach jak konfiguracja systemu operacyjnego urządzenia na którym działa. Bezpieczeństwo zależy od użytkownika, który jest właścicielem urządzenia a nie od czyjegoś widzimisia.
  13. Z gwarancji pewnie już nie mogę skorzystać bo wymieniłam oprogramowanie. Nie mogę też zostawić telefonu nawet na kilka dni ze względu na dane na nim i brak czasu. Ale dzisiaj, ten egzemplarz Poco F5 Pro odwalił taką manianę, że normalnie SZACUN dla tzw "programistów" tej firmy. Własnie ze 2 godizny temu zaczął wibrować i wydawać dziwne dźwięki powtarzajace się co około 1 skeundę: "TU DU... TUDU... TUDU..." - zupełnie jakby mu ta część odpowiedzialna za wibracje wpadła w jakąś pętlę. W ciagu 1.5 godziny kiedy sobie leżał i hałasował (miałam słuchawki i nie słyszałam tego za bardzo, bo byłam zajęta) dostał ze 3 wiadomości na messengerze. jednak przy tego typu powiadomieniahc on nie wibruje. Więc? Jak dla mnie - ten model jest kompletnym szajsem.
  14. @Acid sprawdziłam to potem. Faktycznie coś jest baaaardzo nie tak. Ten telefon bardzo dziwnie reaguje na ten przycisk. Czasami aż za delikatnie i wtedy zaczyna robić co zechce, a czasami wymaga twardego wciśnięcia aby się zablokował. Natomiast absolutnie jestem pewna na 100%, że wtedy kiedy zaczął robić te swoje akcje dzisiaj rano - żaden z przycisków nie był nawet dotykany. Po co, skoro dotykając dwukrotnie ekranu go wybudzam, przykładając palec do ekranu odblokowuję, palcem wybieram aplikację? Podejrzewam, że musiał temu telefonowi zaszkodzić jakiś ostatni upadek. Ale jednak ten telefon zawsze noszę w grubym, chińskim etui więc nawet jakby spadł to ta guma musi go zabezpieczyć. Trochę dziwne, że działa po upadku 12 godzin a potem nagle dostaje fioła. Nie, na telefonie nie widać _żadnych_ uszkodzeń. Nie ma nic, żadnego zadrapania.
  15. Telefon mam od prawie półtora roku. Na jesieni 2024 telefon przegiął kiedy wykonał drugi raz ciąg rebootów w Bardzo Złym Momencie. Dwa tygodnie później przeinstalowałam go na MIUI Polska. Przez jakiś czas nic się nie działo. Dzisiaj rano odłączyłam go od zasilania kiedy miał już 100% naładowania, trafił na moje biurko gdzie chwilę potem postanowiłam wykorzystać aplikację Beat Find do znalezienia pewnego utworu. W tym momencie telefon wszedł w pętlę ponownych uruchomień. Już wtedy powinnam zacząć sięgnąć po stary telefon i przełożyć kartę SIM... Po kilkunastu minutach udało mu się wyjść z tej serii rebootów, po tym jak mu przytrzymałam na dłużej przycisk blokady/zasilania - ale nie jestem pewna czy to coś pomogło. Oczywiście (dla srałmi) to nie był koniec problemów... Moja praca musi być przeze mnie wykonywana w 100% stacjonarnie, i aby ją rozpocząć dwukrotnie potrzebuję telefonu. Działającego. Pierwszą część telefon przebrnął. Jednak kilka minut później, aby rozpocząć pracę - okazało się że jest ponownie w pętli restartów. Kiedy w końcu po niego sięgnęłam aby mu "pomóc" z guzikiem zasilania, okazało się po uruchomieniu próbuje dzwonić na linię alarmową 112... (Kolejny Bardzo Zły Moment) Od 10 minut zastanawiam się, dlaczego ten telefon jeszcze nie wylądował na ścianie, dlaczego jeszcze nie uległ zdeptaniu przeze mnie, dlaczego jeszcze nie spadł z 6 piętra na beton pod blokiem gdzie mieszkam... Czemu go jeszcze nie roztłukłam młotkiem? Czemu mu nie zrobiłam "próby ogniowej", albo nie wsadziłam go do mikrofalówki? P.S. Gdyby ktoś chciał kupić (jeszcze)(podobno) sprawny telefon POCO F5 Pro - proszę o oferty na PW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...