Używam Xiaomi S1 Active od jakiegoś czasu. Jako że jestem hipochondrykiem 😅 analizuje pomiary pulsu.
Ogólnie to sprawdzając to co pokazuje S1 w porównaniu np z pulsoksymetrem albo ciśnieniomierzem to w stanie spoczynku/braku aktywności jest względnie ok. Wyniki albo różnią się minimalnie. Ale już podczas byle jakiej aktywności, nawet typu spacer, potrafią pokazywać wyniki różniące się od pulsoksymetru o kilkanaście, a czasami nawet 20-30 uderzeń. To jeszcze nic. Jakiś czas temu idąc na spacer przeżyłem atak paniki, gdzie serce waliło mi jak oszalałe, byłem silnie zestresowany i przerażony tą sytuacją. Puls musiałem mieć kosmiczny, no ale według zegarka utrzymywał się na poziomie 105-110 więc jak ja spacer to zwyczajnie. Ale błędy są też w drugą stronę. Zdarza się, że przy braku jakiejkolwiek aktywności i doskonałym samopoczuciu zegarek wykrywa chwilowe skoki pulsu np do 160 albo i więcej. Nie wierzę w to, że można mieć taki puls siedząc i nic nie robiąc nie mając jednocześnie żadnych objawów typu kołatanie serca, uderzenia gorąca czy ogólnie złe samopoczucie.
Przed zakupem S1 używałem kolejnych Mi Bandów 4, 5 i 6 i mam wrażenie, że tam te wyniki pulsu bardziej były wiarygodne, przede wszystkim dlatego, że nie popadały w takie skrajności.
Czy ktoś ma podobne spostrzeżenia?