Kilka słów o treningu pływania w basenie.
Na początku wybieramy długość basenu na jakim będziemy pływać. Za każdym razem. Myślę że powinna być opcja domyślnej długości z której korzystamy.
Dużym plusem jest automatyczna blokada ekranu po włączeniu się treningu. Woda automatycznie "dotykałaby" ekran wyłączając trening. Sam trening obliczany jest prawidłowo. Szczególnie ilość przepłynietych metrów, co było dla mnie miłym zaskoczeniem.
Styl pływacki jest wykrywany prawidłowo, jednak tylko przy każdorazowym włączeniu treningu i pływaniu jednym stylem. W innym wypadku urządzenie zarejestruje "styl zmienny".
Zakończenie treningu na opasce pokazuje więcej danych niż widać w aplikacji Mi Fit. To jest zdecydowanie do poprawy w aplikacji.
Ale, aby zakończyć trening należy go najpierw włączyć. I tu jest jest ogromny problem. Dotyk pod wpływem wody po prostu wariuje. Albo odpowie na dotknięcie albo nie. Uruchomienie jej już w basenie jest bardzo bardzo trudne i frustrujące. Jednym wyjściem jest uruchomienie go jeszcze przed wejściem i prysznicem. Ale to nabija mi ok 50 przepłynietych metrów!
Jedynym sposobem jaki mógłby działać to opóźnienie startu treningu po uruchomieniu z 3s do ok 1 minuty. Wtedy spokojnie powinno się wskoczyć do basenu i zacząć pływanie.
Minus jeden, ale za to ogromny.
Trening, ok 50min, bez pomiaru tętna (domyślnie ten trening nie ma tej opcji) pożera aż 5% baterii. Jest to prawdopodobne związane z ciągłym podświetleniem ekranu, przez dotyk wody. 5% to trochę dużo