Cześć, po jakimś tygodniu na oreo z franco kernelem zaczeły się problemy, telefon randomowo nie chciał ładować. Zwykle pomagał restart i było w porządku.
Wczoraj wieczorem idąc spać jak zwykle podpiąłem moje urządzenie, rano wstaje i 1% baterii. Po chwili padł. Próby ładowania telefonu kończyły się na animacji ładowania i po paru sekundach restarcie.
Po jakiejś godzinie padł jeszcze bardziej, teraz pokazuje mi się migająca czerwona lampka i tyle. Brak szans na wejście do fastboota, ani tym bardziej do recovery.
Telefon z RTV, jeszcze na ratach.. Nie mam raczej szans oddać go na gwarancje - w końcu mocno zmodyfikowany soft.