Witam.
Mam "mały" problem z moim Note 4X. Otóż zawsze Wifi działało mi bez zarzutu. Wczoraj telefon mi spadł na płasko, ekranem do dołu z wysokości niecałego metra jednak nic się nie stało tak jak na Xiaomi przystało. Jednak wieczorem zauważyłem że wystarczy że odejdę trochę dalej od routera i sygnał Wifi momentalnie spada gdzie wcześniej trzymał go naprawdę dobrze. Dzisiaj przyjechałem na mieszkanie i na innym routerze jest podobnie, mimo że się nie ruszam z miejsca sygnał strasznie skacze, raz jedna kreska, za chwilę full po czym spada do połowy i tak w kółko. Może to mieć jakikolwiek związek z tym upadkiem ? Jest jakaś szansa żeby samemu sprawdzić czy coś faktycznie się uszkodziło lub poluzowało ? W ustawieniach WiFi nie ma zbyt dużo opcji żeby coś poprzestawiać. Próbowałem prostych sposobów jak wyłączenie/włączenie telefonu czy "reset WiFi" ale dalej to samo. Z góry dziękuję za jakąś radę.