Te szkła to często pic na wodę, córka już rozbiła trzy razy Szajsunga, który miał za każdym razem szkło, wiem, że jest niezdarna, wiec za każdym razem starałem się chronić ekran. Ostatnim razem pękł digitizer a szkło zerwałem całe
Szkła, które kupowałem do RN4 były za duże, nie dolegały na całym obwodzie, nie mając korzyści rozwaliłem wszystkie kolejno jednym lekkim uderzeniem rączką kombinerek. Jedno puknięcie i po szkle, przetestujcie jak macie okazję. Ot super niezniszczalne szkła, wałek i tyle.
Albo te tanie z allegro to zwykłe oszustwo i trzeba kupować drogie firmowe albo nie wiem.
Co do szkieł dla RN4x - nie ma takowych, są albo za małe albo za duże przez co później mamy niedolegające wszystkie krawędzie lub tandetnie wyglądający telefon z za małym szklem. Są też szkła z ramką, gdzie ramka to niby silikon, który nie jest przyklejony - to się odrywa, podchodzi syfem. Szkoda nerwów na te szkła, jedyne sensowne wyjscie w tych modelach to folia 3MK ARC
3MK FlexibleGlass nie nadaje sie do tego modelu, jest dużo mniejsza niż ekran.
Ogólnie ekran 2,5D to nieporozumienie, nie ma szkieł a sam ekran nie daje nic.