No i d*pa. Zbrickowałem telefon . Mam czarny ekran, nie chce się włączyć, komputer też go nie widzi.
Odpaliłem fastboot, sterowniki się zainstalowały...potem koniec. Telefon zdechł. Trzeba było kupić honor7 i mieć w d*pie takie zabawy.
Niby soft multi się zainstalował, ale ekran czarny, nie da się uruchomić ponownie fastbott...
Edit: Zostawię powyższe dla potomnych.
Telefon działa. Nie mogłem go uruchomić, bo bateria spadła poniżej 30%. Nawet 10 minutowe trzymanie "power" nie pomagało. Podładowałem telefon i sam się uruchomił. Mam xiaomi.eu. Dialer działa.
Ciekawa rzecz, po uruchomieniu wyskoczył komunikat, że telefon zablokowany dopóki nie uruchomi się konta w xiaomi, po zalogowaniu wszystko działa.