Sprzedaje koledze z pracy - znam go nie będzie chciał bawić się w odzyskiwanie danych żeby sprawdzić jakie to ja miałem tajne zdjęcia zrobione
Tak czy inaczej dzięki za info, że jest taki patent. Przyda się jak mojej dziewczyny Mi2s albo moje Mi4 (kiedyś tam) będę chciał sprzedać.
Wracając do tematu, interesuje mnie punkt 3 najbardziej - ktoś sprawdzał czy to zadziała? Może nie powinno się, bo to w końcu dwa różne systemy i jakieś pliki mogą napsuć bardziej niż pomóc.
Dajcie znać, dzięki.
---edit---
Znalazłem połowiczną odpowiedź tutaj - klik - nie wiem tylko czy zaleca się takie praktyki :/