Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, 4 miesiące temu mój telefon randomowo rano po odłączeniu od ładowarki złapał czarny ekran, dioda się w nieskończoność świeciła a po manualnym zrestartowaniu wpadł w bootloopa. Serwis stwierdził że nie mogą nic z tym zrobić więc dałem sobie z telefonem spokój jednakże ostatnio chciałem spróbowac go ożywić. Sflashowałem przez mi flash tool oryginalny system jednakże dalej bootloop. Zostawiłem telefon na dobre pare godzin na ładowarce, i bam, telefon po jakimś czasie uruchomił się na jakieś 10 sekund, potem złapał laga i znowu bootloop. Udalo mi się to powtórzyć 3 razy za kazdym razem tak samo 10sekund lag i bootloop. Od kolegi dowiedziałem się że albo NAND albo procek mi zdechł. Czy jest tak jak powiedział i czy opłaca sie telefon naprawiać czy śmietnik?

Opublikowano

Jeśli to jest pamięć czy procek to raczej i tak będzie ciężko znaleźć serwis który będzie miał dany podzespół i chęci, technologię aby to wymienić.
W serwisach autoryzowanych też się z tym nie pitolą tylko wymieniają całą płytę.
Sprawne rn8pro spokojnie kupisz za 500zł.


Wysłane z mojego M2007J20CG przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...