Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć

ostatnio jadąc do pracy zaczął padać deszcz i niestety jechałem przez ok 40 min w desczu. Mam wrażenie że na końcówce podróży w przednim kole było słychać dziwne dźwięki, takie dziwne syczenie przy obracajacym się kole. Już myślałem że to jakieś zwarcie i zaraz hulajnoga padnie. Ale wyschło i po pracy bez problemu wróciłem do domu.

Pytanie, czy są jakieś możliwości uszczelnienia hulajnogi. Czy mogła się  dostać woda do silnika? Czy można temu jakoś zapobiec?

Myślałem o zabezpieczeniu panelu na przodzie ale co jeszcze mogę i powinienem zrobić żeby w razie zaskoczenia przez deszcz zminimalizować uszkodzenie hulajnogi?

Jakie macie doświadczenia w jeździe po mokrym?

Opublikowano

z wodoszczelnością jest lekko mówiąc kiepsko i nie poleca się jeździć w deszczu ani nawet jak jest mokro. Są miejsca, które są bardzo narażone na przeciek: panel w wyświetlaczem,  pokrywa baterii, wejście przewodu tylnej lampki do ramy . Ale takie objawy jakie przedstawiłeś, tzn. syczenie, raczej podpiął bym pod sytuację, gdy silnik jest nagrzany a woda po prostu syczy, bo odparowuje na gorącym silniku. Taka sytuacja byłą by dla Ciebie najlepsza, bo powiedzmy, że to by było normalne zachowanie i nie było by żadnych uszkodzeń. Ale nie można wykluczyć, że woda się gdzieś dostała. Niestety ciężko to zweryfikować, bez rozebrania co nieco pojazdu i sprawdzenia elektroniki, czy znaczników zlania np. w podeście.

 

Co do zabezpieczenia, to dekiel silnika można skręcić na silikonie tzw. czerwonym do wyższych temperatur, podobnie, ale z np. czarnym klejem do szyb można zrobić z panelem na kierownicy i pokrywą baterii wraz z przepustem na kabel od tylnej lampki i przepustem na przewody wychodzące z panelu BLE. Na  pewno to nie zaszkodzi a może uchronić, przez zalaniem elektroniki, choć nie koniecznie zalaniem a negatywnym wpływem wilgoci. Jest z tym trochę roboty, ale warto to zrobić by mieć większą pewność co do zabezpieczenia przed wilgocią.

Opublikowano (edytowane)

Orientujesz się może którędy wodę wlatuje na płytkę wyświetlacza? Jeżdżę cały czas z nakładka silikonową ale po zmianie płytki z kropkami (zwykła m365) na wyświetlacz myślę o zrezygnowaniu z osłony bo w dzień praktycznie nic nie widać na wyświetlaczu. Niby osłona plytki jest dookoła przyklejona  a przez przycisk chyba też nie ma jak woda przelecieć.

Edytowane przez Sebaj
Opublikowano

Jako całkowite zabezpieczenie przed wilgocią dashboardu te nakładki się nie sprawdzają, zresztą sam masz właśnie takie doświadczenia. To (niby) zabezpieczenie w wielkim cudzysłowie, nie ma do końca sensu, i jest nastawione chyba na sukces marketingowy i niestety, jak widać, tak się właśnie dzieje. Zabezpieczasz miejsca, które widzisz, czyli wydaje Ci się, że jest ok, ale wilgoć dostaje się w innych miejscach o których nikt nie mówi. To zabezpieczenie ma sens tylko takie, by deszcz nie padał bezpośrednio na osłonki wyświetlacza i przypadkiem woda nie dostała się pod nie. Ale... woda a wilgoć to inne kwestie.

Zobacz sobie jak jest zbudowana kierownica. To nie jest standardowa rurka jak np. w rowerach. Tutaj po całej długości ma wcięcie i na środku dość sporą dziurkę (a realnie dziurkę na przewody i dwie mniejsze centrujące) przez którą przechodzą przewody właśnie do pcb z wyświetlaczem. Niby są tam gumki po bokach w których są poprowadzone przewody, ale one nie zawsze są założone poprawnie (nie zawsze w ogóle są) a choćby nawet były założone poprawnie, to taka szczelność jest nie wystarczająca zwłaszcza w miejscu, gdzie jest bezpośrednie natarcie powietrza/pędu/deszczu, bo to miejsce położone bezpośrednio w czołowej części kierownicy. Między innymi tam właśnie nie ma dobrego zabezpieczenia. Do tego: miejsce gdzie czterema śrubami skręcasz mostek do kolumny również nie ma żadnego zabezpieczenia p. wilgoci. Jedyne zabezpieczenie które będzie skuteczne to rozkręcenie całości i skręcenie na silikonie/kleju do szyb. 

Ogólnie jest to ciężki temat. Sam to przerabiałem setki razy. Niektórym użytkownikom nigdy nic się nie przydarzyło w związku z wilgocią a niektórzy mają problemy od prawie nowości. Jedyne rozwiązanie, które daje spokój to rozkręcenie całości i zabezpieczenie wszystkiego co się da. Wszystko inne to półśrodki, które mogą zdać egzamin na dłuższy lub krótszy okres. Ewentualnie nie jeździć w deszczu i gdy jest mokro/wilgotno

Opublikowano

Czyli potwierdzasz moje przypuszczenia, że ta osłonka nie ma kompletnie żadnego sensu? Jazdy w deszczu niestety nie uniknę całkowicie. Kupiłem ją zaraz po zakupie hulajnogi bo wyczytałem, że to takie must have razem ze wspornikiem błotnika.

Moja hulajka już nie raz widziała deszcz (oczywiście nie ulewy) oraz mokrą nawierzchnie i przy wymianie dashboardu czy zdejmowaniu pokrywy baterii podczas konwersji na 10 cali (odpukac 😀) nie stwierdziłem choćby najmniejszego śladu wilgoci ale tak jak piszesz może to być zależne od egzemplarza który się trafi. U mnie gumki w kierownicy leżą bdb.

Opublikowano

modułu od Xiaomi od dawna już są pokrywane specjalną warstwą mającą utrudnić życie wilgotności i innym czynnikom zewnętrznym, ale jak widać, to za mało. Jest tam dość spory moduł wyświetlacza oraz buzzer, co utrudnia całkowitą izolację. Dodatkowa warstwa zabezpieczająca na pewno pomoże, ale czy wystarczy? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...