Witam wszystkich.
Może ktoś się spotkał z taką sytuacją.
Dzisiaj rano Mi3 żony naładowany był do 60%. Po kilku godzinach zauważyła, że telefon nie daje się włączyć.
Co gorsza nawet nie reaguje na ładowarkę (dioda ładowania nie świeci).
Do ładowarki podłączony był na kilka godzin.
Podsumowując:
- telefon nie da się włączyć
- telefon nie reaguje na ładowarkę
- komputer nie reaguje na podłączenie telefonu po usb
- telefon nie reaguje na wciśnięcie zasilania na dłuższy czas czy też jakiekolwiek kombinacje z vol+-
Obecnie leży podłączony do ładowarki 2A...
To nie pierwszy Mi w rodzinie (że tak się wyrażę) ale nie spotkałem się z takim objawem.
Ktoś coś podpowie ?
Acid ?
Z góry dzięki
------------------------------edit------------------------------
Telefon uruchomił się po przytrzymaniu kombinacji power + (vol-)
Nie wiem czy zbieg okoliczności bo ładowarka 2A go podładowała czy coś jest w tej kombinacji.
O tej ostatniej przeczytałem na forum en.miui.com -> http://en.miui.com/thread-39387-2-1.html
Ciekawostką jest to, że jak się łaskawie podniósł to bateria pokazuje ponad 60% :/
Jakim cudem komp nie reagował po podłączeniu do USB i skąd brak diody przy podłączeniu do ładowarki ?
Ale tego chyba nigdy się nie dowiem