Wg Twojego przykładu to właśnie tak sobie wyobrażam inteligentne budzenie, że wykrywa mi fazę płytką między 6:30 a 7:00, więc jednego dnia budzi mnie o 6:32 a innego o 6:56.
A jeśli faza płytka nie wystąpi w tym przedziale, to działa ustawiony przeze mnie alarm o 7:00.
Tak moim zdaniem powinno działać "Inteligentne budzenie", a właśnie opinie są różne i ludzie mylą (tak jak Ty) "inteligentne budzenie" ze "stopniowym wybudzaniem". Dlatego chciałbym się dowiedzieć jak to rzeczywiście w praktyce jest... ?