Po lekkich modyfikacjach ustawień kolorów obraz jest całkiem niezły. Szybkość systemu ma w sobie trochę losowości, raz telewizorek zapitala jak szalony, raz laguje w menusach nie do wytrzymania, a kilka razy (dosłownie ze dwa-trzy razy) zdarzyło mu się zresetować jakby miał przepełnioną pamięć.
Ogólnie znając moje szczęście do serwisów to mi go odeślą z karteczką "przecież działa, wal się". Zobaczymy.
EDIT:
Nie wiem co jest kurna grane, ale wyłączyłem telewizor tej nocy całkowicie, nie przez uśpienie... i tym razem menda się włączyła normalnie rano... Wychodzi, że jest jakiś problem z trybem uśpienia? Wyłączyłem go ponownie i zostawiam na pół dnia żeby sprawdzić później. Zgłoszenie i tak jest w mocy, w poniedziałek przyjeżdża kurier bo mam serdecznie dosyć takiej zabawy w kotka i myszkę.