Mam ten sam problem w sumie to x2. Pierwszego Roborocka s5 max oddałem na gwarancję po roku czasu, potwierdzili usterkę i zwrócili pieniądze.
Byłem zadowolony z robota sprzątającego więc kupiłem drugiego tez s5 max.
Teraz niecałe pół roku i też leje wodę za sobą(podjazd na dywan czy przejazd po listwie łączącej panele) Po cyklu jednego pokoju wyjmując tackę wylewa się już spora kałuża. A firma z allegro zniknęła i zostałem z uszkodzonym robotem.
Widzę, że nie tylko ja tak mam a to chyba jakaś wada konstrukcyjna tego robota.
Panowie co kleili oringi czy pomogło to coś? A co jakby objechać te dziurki silikonek na wiekszej powierzchni nie grubo żeby tacka pracowała normalnie?