Skocz do zawartości

myysilent

Użytkownicy
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez myysilent

  1. Moja udręka z RN9 pro dobiegła końca Właśnie otrzymałam sms, że uznali mi reklamacje i mogę wymienić na nowy lub otrzymać zwrot należności oczywiście wybieram to drugie
  2. Okej, źle napisałam, mój błąd Odpowiedź dostałam dokładnie w 14 dzień rano, czyli w ostatni dzień kiedy mogli to zrobić jestem nastawiona teraz na to że będę czekać tyle samo, do ostatniego dnia. no właśnie ja sie obawiam tego, że mogą się nie zgodzić na zwrot pieniędzy i będą mi wciskać naprawe... a tego bym bardzo nie chciała, bo mimo to obawiam sie powtórki z rozrywki a po drugie zraziłam się już do Xiaomi
  3. Tez tydzien temu w piatek w RTV oddałam telefon po raz 2 na rekojmie i tez chce zwrot gotówki. Tylko ze tym razem dołączyłam płytę z nagraniami resetów telefonu i zdjecia z kazdej strony telefonu jako dowod ze telefon nie jest porysowany (bo jak za 1 razem byl w serwisie to opisali mi ze jest porysowany z kazdej strony...). Ten telefon samoistnie resetowal mi sie do 10 razy dziennie..przesada juz nawet zdjec nie moglam nim robic bo tylko odpaliłam aparat i koniec, on nawet resetowal sie w trakcie ladowania... Obstawiam ze ich decyzje poznam dopiero na koniec stycznia bo za pierwszym razem odpowiedzieli mi po 14 dniach a kurier z telefonem pojawił sie po kolejnych 8 dniach (bo sklep do ktorego oddawalam wtedy przez pandemie jest zamkniety).
  4. Nie mam zamiaru się poddać, od początku chcę zwrot gotówki i będę się tego trzymać cały czas bo już się zraziłam do tego sprzętu i mam zamiar przeprosić Samsunga mam nadzieje że mi sie uda bo używając tego telefonu tylko sie denerwuje czy w którymś momencie mi sie nie wyłączy
  5. 8 dni po otrzymaniu tego smsa otrzymałam wiadomość, że kurier dostarczy mi telefon do domu i mam go od piątku. Ponieważ na weekend nie było mnie w domu odpaliłam go dopiero dziś.. i co ? Używałam go zaledwie 40 min i nastąpił reset, czyli bez zmian. Udało mi się nagrać filmik jak to się dzieje, przy kolejnych okazjach zrobie to samo a jak ponownie otworzą sklepy pójdę jeszcze raz go zareklamować. W raporcie napisali że urządzenie jest sprawne i nie wykonano naprawy. Żeby było zabawniej w momencie gdy reklamowałam telefon facet w raporcie opisał stan towaru "brak uszkodzeń, brak rys", a na raporcie z obsługi serwisowej stan wizualny opisali tak: "wytarcia emalii urządzenia, ślady użytkowania, rysy na obudowie, zabrudzenia na pokrywie baterii, rysy na folii, zabrudzenia na folii". Dokładnie się przyjrzałam mu czy serio coś ma no ale ani śladu, żadnej ryski
  6. Dzisiaj otrzymałam sms, że moja reklamacja nie może być uwzględniona ponieważ reklamowany towar jest zgodny z umowa, wolny od wad, za które odpowiada sprzedawca. Niestety sprzętu odebrać i tak nie mogę bo sklep w którym składałam reklamacje jest zamknięty. Nie mam pojęcia czy cokolwiek z nim robili dowiem sie po 17 stycznia, jeżeli ta wada będzie się pokazywać nadal będę do skutku składać reklamacje.
  7. W ciągu dnia 6-8 razy (obojętnie czy coś na nim robiłam czy też nie) i każdej nocy jak rano brałam telefon do ręki to musiałam wpisywać pin do karty bo był po resecie.
  8. Mi powiedzieli ze jeżeli reklamacja będzie rozpatrzona pozytywnie to wymiana na nowy, naprawa lub zwrot gotówki to to samo a że mu wspominałam że nie uśmiecha mi się już posiadanie tego sprzętu to wpisał od razu że zwrot gotówki. No chyba że serwis uzna że telefon nie posiada wady to sklep ponosi koszt naprawy żebym nie dostała tego samego bubla. Pracownik dodał, że raczej powinni rozpatrzyć pozytywnie więc mam nadzieje, że tak będzie.
  9. Na rękojmię, a jako sposób załatwienia reklamacji poprosiłam o zwrot gotówki. Teraz tylko czekać 14 dni na odpowiedź.
  10. Zakupiłam telefon RN9 Pro w RTV EURO AGD 4 dni temu w tym czasie zrestartował mi sie ok 20 razy. Nagle telefon przestaje reagować na dotyk, pojawia sie biały ekran i telefon sie resetuje. Występowało to podczas włączenia aparatu, grania, pisania wiadomości a nawet gdy go nie używałam w dzień czy też w nocy. Jest to bardzo uciążliwe na dłuższą mete. Xiaomi mam pierwszy raz, chciałam dać mu szanse bo zapowiadał się obiecująco ale niestety się zawiodłam. Dodatkowo posiadam opaske Samsung Fit e, z którą nie miałam problemu w poprzednim telefonie (Samsung Galaxy s7 edge) a w tym przypadku gdy aplikacja (Wearable) nie była włączona w tle to zegarek sie rozłączał a nawet gdy aplikacja była w tle to jak przez dłuższy czas nie używałam telefonu (a leżał obok) to i tak traciło połączenie. Dziś jadę do sklepu z tym telefonem i zobaczymy co zrobią, po wpisach które tu czytam niekoniecznie mi sie uśmiecha dalsze posiadanie tego telefonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...