Witam wszystkich, właśnie dołączyłem do zaszczytnego grona xiao-mi-10-owców Jestem nowy w rodzinie "X" i po przeczytaniu wpisów w powyższym temacie jestem przerażony Moje wcześniejsze doświadczenia z Xiaomi są związane jedynie z przystawką TV (na początku też było tragicznie: zwiechy, przycięcia, restarty - po pół roku ogarnęli ). Wcześniej używałem Honora Play (słaby aparat, ale poza tym super - żadnych przycięć, super dopracowane oprogramowanie, no i dzięki aluminiowej obudowie nosiłem bez etui i folii których nienawidzę) a jeszcze wcześniej LG G2 (innowacyjne niszowe rozwiązania) i G3 (ideał - dopóki nie padł na amen :D). Ale do rzeczy. Postawiłem na Mi 10, bo bolączką moich poprzednich smartfonów były aparaty. Zasugerowałem się, a jakże, dxomark
Moje pierwsze wrażenie z używania Mi 10? Toporne oprogramowanie Telefon niby wszystko ma, ale czegoś mu brakuje... Pierwsze najbardziej irytujące spostrzeżenie: ekran gaśnie mimo że na niego patrzę! Uświadomcie mnie proszę, czy: nie potrafię znaleźć ten opcji, tak ma ten model, czy tak ma ogólnie Miui?
Poza tym zanotowałem kilka zacięć przy... przeglądaniu tego forum w Chrome! Przy takim procesorze i RAMie - poważnie?! No i to zarządzanie energią... po naładowaniu do 100%, w ciągu 2 godzin (w nocy! - telefon nieużywany, włączony AOD) ubyło 15% energii! Na co? Tego chyba sam Bóg nie wie... Zobaczcie zresztą sami na zrzut ekranu (przewijalny? Fajna rzecz! ;D) - "telefon w gotowości" czyli co?
Podsumowując, póki co męczę się z tym telefonem, chociaż jak już napisałem wcześniej - niby wszystko ma: na plus wyświetlacz, aparat, topowy design, AOD (przez jego brak nie zdecydowałem się na OP 7t pro )