l33t

Użytkownicy
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About l33t

  • Rank
    Nowy

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie masz przypadkiem włączonego filtrowania adresów MAC na routerze?
  2. W jednym ze sklepów jest ten sam zestaw (szczotka, 2x mała szczotka, 2x filtr hepa), ale w dwóch różnych cenach: 80zł i 120zł. W komentarzach doczytałem, że różnica wynika z tego, że filtry z droższego zestawu można myć. Czy, w przypadku oryginalnych części, taki podział faktycznie występuje?
  3. Jak spisują się zamienniki części do STYJA? Warto się tym interesować, czy lepiej brać oryginały? Macie jakiś zaufany sklep, w którym kupujecie te części? Jak często należy zmieniać filtr HEPA, przy założeniu, że robot sprząta jakieś 45m2 dziennie?
  4. Po dzisiejszym sprzątaniu, aplikacja w końcu zapytała o zapis mapy (bez zgód, o których wcześniej pisałem). Cuda. Być może to kwestia softu (firmware 017) i apki.
  5. Chyba tutaj leży pies pogrzebany. Po żadnym ze sprzątań nie miałem w aplikacji zapytania o zapisanie mapy. Dlatego zastanawiam się, gdzie te dane faktycznie są przechowywane: w urządzeniu, na telefonie, w chmurze na wybranym serwerze (pl)? Dodatkowo, jak już wcześniej wspomniałem, nie wyraziłem zgody na dostęp telefonu do kilku opcji: - dołącz do programu doskonalenia środowiska użytkownika - uprawnienia telefonu -> miejsce przechowywania (opcjonalne) - uprawnienia telefonu -> informacje o urządzeniu (opcjonalne) Czy któraś z nich może powodować brak zapytania o zapisanie mapy po zakończonym sprzątaniu?
  6. Jutro dalej będę testował kwestię mapy, ale muszę przyznać, że jest to irytujące. Gdzie on te dane zapisuje? W swojej pamięci, na telefonie, w chmurze (serwer w wybranej lokalizacji)? Skoro ta mapa jest gdzieś zapisana, to dlaczego nie potrafi jej przywrócić? Czy zapisywanie jest w pełni automatyczne, czy mogę/powinienem w jakiś sposób zrobić to ręcznie? Czy mogę gdzieś podejrzeć zapisaną mapę?
  7. Cześć! Przerobiłem cały temat i znalazłem kilka odpowiedzi na swoje pytania, ale nie na wszystkie. Mam u siebie model SKV4109GL (czyli STYJ02YM) z oficjalnej, polskiej dystrybucji (aktualizacja 017 i nic nowszego na razie nie ma). Od samego początku występuje problem z zapamiętywaniem mapy, ale może coś robię nie tak. W aplikacji wyłączone mam następujące opcje: - dołącz do programu doskonalenia środowiska użytkownika - uprawnienia telefonu -> miejsce przechowywania (opcjonalne) - uprawnienia telefonu -> informacje o urządzeniu (opcjonalne) Czy któraś z tych zgód może mieć wpływ na gubienie mapy? Z kolei opcja "zapamiętywanie mapy" jest cały czas aktywna (może należy ją wyłączyć po pełnym przeskanowaniu/zmapowaniu mieszkania?) Przed momentem zrobiłem szybki test, który polegał na sprzątnięciu tylko jednego pomieszczenia (zamknąłem drzwi). Robot posprzątał i wrócił do bazy, a mapa cały czas była widoczna w aplikacji. Urządzenie naładowało się do pełna, po czym odsunąłem je od stacji i wyłączyłem. Po chwili włączyłem i w aplikacji wybrałem "powrót do stacji" - po tym procesie mapa zniknęła i była widoczna tylko częściowo (było widoczne na niej tylko to, co zeskanował w czasie powrotu do stacji). Chwilę później mapa pomieszczenia została przywrócona i znów jest widoczna w aplikacji, ale wcześniej tak się nie działo i cała mapa znikała na dobre). Czy jest to normalne i tak ma to wyglądać? Walczę z tą mapą, bo mam wrażenie, że całkowite skanowanie mieszkania od nowa przy każdym nowym uruchomieniu robota wydłuża czas sprzątania i zużywa więcej akumulatora niż powinno. Nie jest to chyba normalne, że po odpaleniu robot sprzątnie 10% pomieszczenia, w którym zaczyna, po czym zajrzy na chwilę do dwóch kolejnych, a następnie wróci do tego pierwszego, by w pełni je posprzątać i tak dalej? Sprzątanie trwa ~40 minut, a mogłoby zająć pewnie nieco połowę tego czasu, gdyby urządzenie w pełni sprzątało pokoje po kolei. Czy to właśnie kwestia zgubionej mapy? Na koniec pytanie, czy istnieje gdzieś możliwość zakupu samej zaślepki (wieżyczki) lasera? Robot, już podczas pierwszego sprzątania, wjechał pod grzejnik i ostro przerysował ten element, a że jest czarny, to zbyt atrakcyjnie to nie wygląda...
  8. Cześć! Od wczoraj jestem posiadaczem Xiaomi Mi Robot Vacuum Mop Pro (SKV4109GL [oficjalna, polska dystrybucja] - z tego, co rozumiem, jest to ten sam model, co STYJ02YM) i z jednej strony jestem zadowolony, bo całkiem fajnie wysprzątał mieszkanie, ale z drugiej - mam mieszane uczucia i już piszę, dlaczego tak jest... 1. Przede wszystkim odradzam kupno tego robota w kolorze czarnym. Tak, jest niewątpliwie bardziej atrakcyjny od białego, ale obudowa - równie dobrze, jak sam robot sprząta - z łatwością łapie kurz i sierść, co przy białym kolorze nie byłoby widoczne. Do tego, już przy pierwszym sprzątaniu, robot wjechał pod grzejnik w taki sposób, że wieżyczka zmieściła się tam na styk, ale, podczas obrotu urządzenia, zawadziła o jakąś jego część, w związku z czym powstały dwie duże, mocno widoczne rysy. Wiem, że jest to "odkurzacz" i takich sytuacji będzie więcej, no ale jednak spodziewałem się, że takie przeszkody będzie omijał. Ponownie: na białym kolorze ten defekt nie byłby widoczny. 2. Robot cały czas gubi mapę. Jestem po trzech sprzątaniach i o ile nie pamiętam, jak problem ten wyglądał po dwóch pierwszych, tak za 3 razem mapa została zgubiona po tym, jak zabrałem urządzenie ze stacji dokującej, aby wyjąć i wyczyścić pojemnik na kurz. Czy to normalne? Czy przy każdym sprzątaniu robot musi tworzyć mapę mieszkania od nowa? Myślałem, że stworzy ją raz, aby podczas kolejnych "wypadów" było mu już łatwiej. Wiadomo, że konfiguracja mieszkania zmienia się na bieżąco (krzesła i inne ruchome elementy), ale byłem przekonany, że robot "doskanuje" sobie te niedogodności i po prostu dostosuje się do nowych warunków. Dodam jeszcze, że po utracie mapy, ona nadal jest widoczna w aplikacji w menu "Edytor obszaru" - są tam nawet nazwy pomieszczeń, które sam nadałem. Pod tą opcją znajduje się "Przywróć mapę", ale w rzeczywistości opcja ta wymazuje chyba całkowicie obszar, który jest w pamięci urządzenia, bo na stronie głównej aplikacji robi się pusto, a na górze pojawia się komunikat: Nie ma jeszcze dostępnej mapy. Wykonaj pierwsze czyszczenie. Czy to jakaś pomyłka ze strony developerów, czy może ja nie ogarniam tematu? Rozumiem, że gdy urządzenie nagminnie gubi mapę, to korzystanie z takich opcji, jak "wirtualna ściana/obszar zabroniony" jest praktycznie niemożliwe? 3. Dziwny algorytm sprzątania. Być może ma to związek właśnie z gubieniem map. Nie rozumiem, dlaczego robot, po wyjeździe ze stacji dokującej, nie zaczyna od pełnego sprzątnięcia pokoju, w którym się znajduje, a zamiast tego przejeżdża kilka razy (powiedzmy, że jest to 10% pomieszczenia), po czym jedzie do kolejnego i następnego, po czym wraca do pierwszego, żeby w końcu dokładnie je posprzątać. Proces ten powtarza się przy kolejnych pomieszczeniach. Z mojego punktu widzenia jest to bezsensowne wyczerpywanie akumulatora i wydłużanie czasu sprzątania. O co tutaj chodzi? Teraz trochę pozytywów: 1. Do tej pory odkurzałem w mieszkaniu raz/dwa na tydzień. Mam kota, więc sierść i żwirek wynoszony z kuwety są na porządku dziennym. Wiedziałem, że robot sprzątający nie zastąpi odkurzacza, ponieważ nie ma możliwości, żeby wcisnął się w każdy zakamarek, ale po pierwszych sprzątaniach stwierdzam, że spisał się bardzo dobrze. Po dwóch przejazdach pojemnik na kurz był w 2/3 pełny, chociaż nie miałem wrażenia, że mieszkanie jest brudne. Wiadomo, że teraz o wiele łatwiej będzie zachować czystość, a manualne odkurzanie to pewnie kwestia dwóch razy w miesiącu. Super. 2. Jeżeli uda się wyeliminować powyżej opisane niedogodności, a co za tym idzie - skrócić nieco czas sprzątania, to moje mieszane uczucia powinny zniknąć. I czas na kilka pytań (poza tymi w pierwszej części tematu...): 1. Czy urządzenie powinno być cały czas włączone? Po naładowaniu do pełna, przyciski świecą się cały czas na biało. Czy nie odbije się to na żywotności akumulatora? A może w czasie pobytu w bazie, robot jest zasilany bezpośrednio z gniazdka, przez stację dokującą, i bateria w takim przypadku się nie degraduje? 2. Co ile czasu należy wymieniać poszczególne komponenty urządzenia, takie jak szczotki, miotełka czy filtr HEPA (czy, poza wymienionymi, jest coś jeszcze?). Macie jakieś sprawdzone miejsce dla takich zakupów (zaufany sklep z dobrymi cenami)? 3. Wyczytałem już, że niektórzy myją filtr HEPA, ale czy nie spowoduje to jego uszkodzenia lub nie odbije się to na jego trwałości i jakości sprzątania? To chyba tyle. Jeśli pojawią się jakieś dodatkowe pytania lub wątpliwości, to na pewno dam znać. Z góry dzięki za wszelką pomoc!