Witam serdecznie, problem tak jak w nazwie tematu. Telefon ni z gruchy ni z pietruchy zaczął bardzo mulić , o ile teraz chodzi w miarę płynnie to dużo gorzej niz przed "awarią"
Na początku w ogóle nie mogłem odblokować telefonu, reagował na dotyk i boczne przyciski z 20-30 sekundowym opóźnieniem albo wcale. Hard reset nic nie pomógł, restart urządzenia trwa dosłownie 20 minut.
Myślę o wgraniu na nowo softu przez miflash, jestem zoltodziubem w tych sprawach, czy w ten sposób można całkowicie zespuc telefon i czy waszym zdaniem może to pomóc?
Pozdrawiam.