W styczniu kupilem na firme na aukcji mi4 3/16. Tel doszedl byłem zadowolony. Po paru miesiacach uzytkowania w okolicy przyciusku power pojawilo sie brazowe przebarwienie. Nie poprzeszkadzało mi to bardzo. Stwierdziłem jednak, ze skoro mam rok gwarancji to oddam do serwisu firmy AZE, gdzie go zakupilem. 26 października otrzymali telefon oraz potwierdzili zasadność moich roszczeń. Zastrzegli, ze nie maja juz mi4 3/16 tylko wersje 2gb. Nie bylem zainteresowany wymiana na gorszy model. Nie mogli tez naprawic mojego z braku czesci. Zazyczylem sobie zwrot gotowki. Po paru tygodniach odpowiedzieli, ze zamówili wyświetlacze. Po kolejnych mailach i kilku tygodniach potwierdzili ze maja wyswietlacze i tel dostane w ciagu tygodnia. Po ponad tygodniu i mailu odpowierzieli, ze wymienili lcd ale na wadliwy.-wiec wymieniaja ponownie i tel bedzie w nastepnym tyg. Mija ponad tydzien od tej odpowiedzi a jutro 2 miesiace od rozpoczecia naprawy.Ktos jeszcze walczyl z nimi tyle czasu? Co robić? Dobijam sie do nich grzecznie i na 7 wysłanych maili odpowiadają na 1, fakt, ze grzecznie i rzeczowo, tylko ze d#pa ciągle.
AZE przechodzi modernizację:
Wkrótce nowe otwarcie
Drodzy Państwo, z nowym rokiem otwieramy nowy sklep, będzie jeszcze więcej produktów w jeszcze lepszej cenie
Super, beda mieli przez miesiac jeszcze wiekszy burdel wiec pewnie nie dostane telefonu :/