Opowiem moją historię:
1. Kupiłem MiBoxa 4S -
Pierwszy dzień podłączony śmiga aż miło.
Kolejnego dnia MiBox 4S nie śmiga - problem z siecią, zacina (to samo miejsce co w dniu poprzednim)
2 dzień - opinie z forum podpowiedzi - zamawiam nowy router na 5Ghz - działa tylko po pierwszym podłączeniu, po kolejnych nie działa
3 dzień - resetuje do ustawień fabrycznych, odinstalowuje zbędne aplikacje kombinuje jak koń pod górę -- nic -- nagle wyciągam kabel od zasilacza - po ponownym uruchomieniu Mibox 4S działa normalnie, działa prze godzinę... wyłączam MiBoxa pilotem ,coś zjadłem... - wracam - uruchamiam z pilota MiBox znów zmulony ... (odpięcie od prądu pomogło)
4 dzień - zmiana ustawień routera, kanałów - wszystkie możliwe opcje - Mibox 4S raz działa poprawnie raz się zawiesza raz jest transfer na WiFi - 100 Mb/s raz 5 Mb/s - nie kumam tego... nie ma to żadnego logicznego wytłumaczenia - to urządzenie działa przypadkowo - jedyne co pomaga to odpięcie od zasilania i ponowne podpięcie, ale efekt jest krótki... najczęściej kolejne uruchomienie to już zmulony MiBox
Reasumując - cobyście nie robili poprzez WiFi to g,,,,,,o nie działa poprawnie. Ja dzisiaj go odsyłam i mam nadzieję że już na taki szajs nie trafie . Nie polecam - bo widziałem urządzenia tego typu za 150 zł u znajomych i nikt o takich problemach nie mówił. Nie potrafię zrozumieć skąd tyle pozytywnych opinie o tym urządzeniu i czym zawdzięcza sobie taką popularność... Nie polecam
Wrzucam foty poniżej pomiar z aplikacji Netflix zrobiony po włączeniu z pilota boxa oraz pomiar po odpięciu i podpięciu zasilania - kto mi to wytłumaczy ? Router jest cały czas w tym samym miejscu box również nie zmienił swojego miejsca .