Powiem szczerze, ze nie wyobrazam sobie, zeby upgrade/update ograniczal funkcje, bo to jest sprzeczne z sama idea, ale jesli cos dzialalo i nagle przestaje to musi cos byc na rzeczy. Gdybym wiedzial to nie ruszalbym Oreo, bo teraz ani dziaciakowi bajki nie puszcze ani zonie "Na Wspolnej" po VPN-ie. Mieszkam za granica, wiec innej mozliwosci nie mam. Czytalem fora anglojezyczne i jest zaledwie pare wpisow. Wszystkie w podobnym tonie. Ten sam problem maja (badz mialy, jesli zostalo to rozwiazane) osoby, ktore zrobily update do Windows 10. Teraz tez sobie pluja w brode. MIUI nie mialem wczesniej, wiec sie nie wypowiem, ale brat komplementowal odkad pamietam.