Telefon miał jakieś 30-40% baterii i leżał sobie na biurku. Gdy za godzinę próbowałem coś sprawdzić - patrze telefon wyłączony. Podłączyłem ładowarkę i nic nawet dioda się nie zapaliła. Zostawiłem na noc - nic. Nie dało się go w żaden sposób włączyć i nie reagował na ładowanie. Jakby coś się w nim zjarało - przy czym wygląda idealnie. Telefon mam 3 miesiące.