Hej wybacz, "kradzież" tematu ale mam bardzo podobny problem.
Wczoraj wieczorem telefon mi działał, dzisiaj rano, był już cegłą. Nie widzi go komputer, nie ładuje ładowarka, nie można go uruchomić ani w recovery ani w żaden inny sposób.
Co ciekawe, otworzyłem obudowę i po odpięciu na chwilę baterii udało się go uruchomić na chwilę, mocno się grzał. Chciałem go uruchomić ponownie ale już się nie udało. Teraz każde wpięcie baterii powoduje że telefon w 5-10s nagrzewa się do takiego stopnia, że nie da się go trzymać w ręku. (już dwa razy się poparzyłem).
Macie pomysł co mogło paść, bo wydaje się że to dość charakterystyczne objawy?
pytanie 2: czy znacie jakieś miejsce w Warszawie, gdzie mógłbym go oddać?
Dzięki!