A ja Wam powiem szczerze.
Do niedawna używałem Xiaomi Redmi Note 4X i powiem.. że za cholerę nie mogę się przyzwyczaić do tego "czystego androida".
MIUI jako nakładka była jak dla mnie o wiele bardziej przyjazna i przystępna w codziennym użytkowaniu. Myślałem, że android bez nakładki będzie "WOW" przez te regularne i długoterminowe aktualizacje. Po ponad dwutygodniowym użytkowaniu Xiaomi Mi A1 zauważyłem np. że:
- na ekranie aplikacji telefonu (ekran który widzimy podczas nawiązania połączenia) nie ma opcji nagrywania rozmów, co było jak dla mnie bardzo przydatne oraz dobrej jakości (aplikacje zewnętrzne nie spełniają moich oczekiwań);
- brak szybkiej i łatwej edycji zdjęć, jak to było w MIUI, np. bazgroły dla podkreśleń itp.
- jeżeli chodzi o temat wskaźnika procentowego naładowania baterii, to pojawił się on wraz z aktualizacją androida do najnowszej na dzień dzisiejszy wersji, tj. ver. 8.0.0, czego nie było wcześniej, o czym był poruszony temat w oddzielnym wątku;
- nie znalazłem aplikacji dyktafonu ?
- nie znalazłem aplikacji Radio ?
Gdyby miały się pojawić komentarze typu "zainstaluj sobie dyktafon, radio, voice recorder i po kłopocie" to nadmieniam, że oczywiście jest to moja subiektywna opinia.
Sam model Xiaomi Mi A1 (zamówiony w wersji Global poprzez stronę Ger_est.com) działa bardzo szybko, jest responsywny, nie wiesza się itp. Może po prostu taki "chłodny" android jako produkt Google na chwilę obecną jeszcze mnie do siebie nie przekonał. Zobaczę jak wypadnie test i recenzja Xiaomi Redmi 5 Plus, którą niebawem wypuści Pirzu na yotubie