Jump to content

jorkaef

Użytkownicy
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

jorkaef's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

3

Reputation

  1. Ja od marca czekam na naprawę gwarancyjną w Bangood. Chińczyk usilnie mi proponuje naprawianego mi note 4 w zamian żeby nie czekać. Kupiłem telefon za 1200 zł a chce mi dać coś co nie jest warte nawet połowę tej ceny. Najgorszy zakup jaki w życiu zrobiłem. Żałuje że nie wstrzeliłem się od razu poprzez paypall, bo było wgranicach 5-6 miesięcy od zakupu jak mu to wysyłałem. Może bym teraz miał kasę w kieszeni
  2. Nie polecam kupowania droższych rzeczy w tym sklepie. Ja kupiłem Xiaomi mi5, telefon przyszedł z podmienionym oprogramowaniem. Nie to jednak okazało się najgorsze. Najgorszy był fakt, że telefon padł po 4 miesiącach (płyta główna) odesłałem na gwarancję do Bangood w marcu i do dzisiaj (lipiec) czekam na jakiekolwiek wieści na temat telefonu. W międzyczasie kilka propozycji typu, żeby nie czekać wyślemy ci naprawiany telefon Dogee ( telefon wartości smartfonów z Biedy), naprawiany jakiś inny cudak, naprawiany Redmi note. Wszystkie te telefony łączył jeden mianownik - były tańsze co najmniej o połowę od tego który kupiłem. Straciłem na tym interesie 1200 zł bo to całe Xiaomi okazało się chińską tandetą, a sklep to odpowiednik ruskiego z bazaru, tyle, że przez internet.
  3. Tak te sklepy to masakra. Jawnie cię nie oszukują, ale zaproponują takie rozwiązanie, że stracisz niemal całe pieniądze, które przeznaczyłeś na zakup. No bo ile może być warty jakiś naprawiany telefon Dogee? To poziom telefonów z Biedy. Te Chińczyki to jest w ogóle jakiś inny wymiar mentalny, handel jak na z ruskimi na bazarze. Jak kurs złotówki był wyjątkowo korzystny (USD poniżej 3 zł) i ryzyko VAT-u wynosiło 1/100 to poziom ryzyka był akceptowalny. Obecnie już kilka razy zrezygnowałem z zakupów.
  4. Zaleją ci papierek lakmusowy wodą i po twojej gwarancji. W telefonach chodzi o to by w ogóle nie trafiały na gwarancję albo jej realizacja trwała do dwóch tygodni. Co mi po tym moim nieszczęsnym mi5, jeśli wróci z wymienioną płytą główną, pewnie z odzysku. Jak go kupowałem to był to topowy telefon a po pół roku to przeżytek. W Chinach nie warto kupować drogiej elektroniki, bo to strata kasy, jedna wtopa i całe oszczędności z zakupów idą w zapomnienie. Teraz ten chińczyk z bangood zaproponował mi, że wyśle mi naprawianego redmi note 4 w zamian. To jest w ogóle inna mentalność, oni mają w poważaniu twoją opinie na ich temat, na temat ich sklepu, chcą cię zwyczajnie ogolić z kasy byś był stratny. Zapłacisz za flagowca a zostaniesz w ręku z telefonem pokroju Dogee lub innym wynalazkiem. Czytam tutaj, że ktoś chce teraz zapłacić 1500 zł za ten bubel mi5 na allegro, to aż mi się śmiać chce (bez urazy). Za 2 tysiace można sobie kupić Huawei P10 z polskiego sklepu z dwuletnią rękojmią, który jest o wiele lepszym telefonem.
  5. Ja nie wiedziałem, że padają jak muchy i kupiłem. O tym, że się wygina i pęka wiedziałem i mi to nie przeszkadzało. Raczej były same peany, cmokania i zachwyty jaki to Iphone za 1/3 ceny, w ogóle niezniszczalny, z giga szybkim Snapem 820. Po prostu przy takim szajsie jak mi5 trzeba jasno napisać, że to szajs i żeby tego nie kupować bo to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Nie mówimy tu o wersji mi5 Pro ani jakiś innych telefonach Xiaomi.
  6. Ja też do tej pory kupowałem chińczyki a Samsunga unikałem jak ognia bo nie lubię przepłacać i lubię dual sima. Wcześniej kupowałem ZTE i żaden nie padł. Nawet Nubia ze Snapem 810 działa już półtora roku, kiedyś miałem ZTE Grand i sprzedałem go po 2,5 roku bo mi się znudził. Ale po tej przygodzie z XIAOMI i obowiązkowym VAT-em coraz mniej się to wszystko opłaca. W ogólnym rozrachunku ten Xiaomi mi5 okazał się najdroższym telefonem jaki kiedykolwiek miałem. Ostatnio mi ten Chińczyk z Bangood zaproponował że dla przyśpieszenia procesu reklamacyjnego zamiast mi5 wyśle mi naprawianego DOOGEE Y6 Piano Black 5.5 Inch Fingerprint 4GB RAM 64GB ROM MTK6750 Octa Core 1.5GHz 4G Smartphone. Obsługa klienta pierwsza klasa
  7. Patrzenie na samą cenę zakupu jest niemiarodajne. Mi5 okazał się totalnym szajsem jakości bazarowej, jestem przekonany że żaden egzemplarz mi5 nie uciągnie dwóch lat użytkowania, będzie tylko przepychanka i przeciąganie napraw byleby gwarancja się skończyła. Oczywiście, że kupno z oficjalnej dystrybucji jest rozsądniejsze, ale wtedy trzeba by było porównać 3 tysiące za topowego Samsunga do 2 tysięcy za mi5.
  8. Nie zapominaj o VAT-cie. Mi5 bez VAT-u kosztował mnie 950 zł, a teraz do każdej paczki VAT jest gwarantowany.
  9. Proszę bardzo Samsung, Iphone 24 miesięce rękojmi w Polsce, czyli 3000 zł/ 24 = 125 zł miesięcznie, naprawa w przeciągu kilku godzin w Warszawie w przypadku Samsunga. Mi5 działa bez problemowo 4 miesiące po czym pada mu pyta, czas realizacji gwarancji pół roku, telefon wraca z kolejną trefną płytą podziała chwilę i znowu zasypia, czyli 1200/ 4 = 300 zł miesięcznie, telefon dla ludzi bogatych.
  10. Jak nie mieć pretensji do Xiaomi, skoro wyprodukowali flagowca jakości bazarowej, który na dodatek kosztuje drożej niż najnowszy Samsung i Iphone? Na dodatek do tego swojego wynalazku nie wypuszczają części zamiennych? Renomowany producent zorganizował by akcje naprawczą i z przeprosinami na ustach, w trosce o własny wizerunek, wymienił ten szajs mi5 na sprawne modele.
  11. Wysyłka kosztuje 30 zł i akurat jest darmowa bo Pay Pall zwraca środki. Problemem jest czas i sposób rozpatrywania reklamacji, podejście do klienta..jest to poziom dna i metra mułu..na gb i bg to można sobie kupować kabelki usb albo kamery szpiegowskie za 50 zł ale nie elektronikę za 1000 zł
  12. Wszystko przez to, że wsadzają do naprawianych telefonów naprawiane, trefne płyty główne, które wcześniej padły. Ot chińska oszczędność, byle doczekać końca gwarancji. Obawiałbym się też o obecne mi5 i mi5s, znając chińską oszczędność i fakt że to końcówka produkcji, nie zdziwiłbym się gdyby też dostawały naprawiane płyty główne zamiast nowych, bo przecież Chińczycy z Xiaomi mają ich dostatek.
  13. Kupiłem na Bangood i cały czas każą mi czekać. Raz zaproponowali mi jakiś inny gorszy telefon w zamian, nie wziąłem i kazali dalej czekać. Rzekomo jest teraz u producenta, czyli Xiaomi. Telefon sypnął się w marcu a ja do tej pory nie wiem, czy nawet go naprawią. Totalne dno i metr mułu, nie kupujcie drogich rzeczy w Chinach.
  14. Chargeback odrzucony, napisali mi, że nie mogą rozpocząć procedury reklamacyjnej transakcji zaksięgowanej przed marcem 2017r. Wygląda na to, że straciłem ponad 1200 zł...ten cały Xiaomi to największa wpadka zakupowa jaka mi się przydarzyła. Zastanawiam się czy te pozytywne opinie o tym sprzęcie nie są sponsorowane i pisane na zamówienie. Najgorsze jest to, że od tej chińskiej tandety nawet Iphone wychodzi taniej...
  15. Ja płaciłem citi bankiem i kartą visa. Spróbuje dzisiaj z tym chargeback'iem, trzeba dać sobie szanse..nawet jak odzyskam całość to zakup będzie wysoce nieopłacalny ze względu na 250 zł VAT-u. Mam teraz kilka telefonów a zamiast tego mi5, na szybkości kupiłem TP-link C5 max za 400 zł i pozytywnie mnie zaskoczył, wgrałem pełny nova launcher, do tego nie sądziłem że w takim telefonie znajdę tak przyzwoity aparat foto.
×
×
  • Create New...