No i klops. Poznański urząd celny nawet po dostarczeniu faktury szuka dziury w całym i do jednego RedRica 1S chcą certyfikatu CE. Pan celnik uprzejmie tłumaczył, że ani na telefonie, ani na baterii, ani na opakowaniu nie ma CE. Ja się jednak uparłem żeby sprawę skierować do UKE. Nie mam zamiaru odsyłać telefonu do chin.
Dodam że telefon zamawiałem w Antelife. Jakieś pomysły / propozycje?