Witam forumowiczów.
Mam problem ze swoim redmi note 2.
Telefon użytkuje już prawie rok, oczywiście padł głośnik do rozmów, trzeszczy gniazdo jack... blablabla ale nie o tym mowa.
Od początku użytkowania aktualizuję soft najnowszymi update'ami ze strony miuipolska.
W ten weekend telefon jak zwykle obudził mnie budzikiem, miał 7% baterii. Zdążyłem napisać pare wiadomości, sprawdzić pogode aż telefon w końcu się rozładował.
Podłączyłem go normalnie do ładowania, lecz telefon już się nie uruchomił. Kiedy wciskam przycisk włączania telefonu to potrafi tylko zawibrować, podświetlić ekran(lecz nic na nim sie nie pojawia) i spowrotem paść. Przy próbie ładowania dioda powiadomień się nie świeci. Przy próbie wejścia w tryb recovery ( przytrzymuje 2 przyciski ) telefon podświetla się tak długo jak je trzymam, ale kiedy puszczę - spowrotem trup. Kiedy próbuję włączyć telefon trzymając przycisk/przyciski i ich nie puszczając ekran jest podświetlony maksymalnie 10 sekund po czym umiera znowu.
Niestety nie zagłębiałem się w tematy software'u wcześniej i nie potrafię zgadnąć co może być z tym telefonem nie tak.
Bardzo prosiłbym o jakąś podpowiedź. Da się jakoś wgrać cały system od nowa na całkowicie świeżo wraz z bootloaderem i tym całym badziewiem ? Czy ww. objawy świadczą o hardbricku czy mogę po prostu wrzucić telefon do pudełka i wywalić go do kosza? Bardzo zależałoby mi na odratowaniu tego telefonu bo nie ukrywam, że to mój ulubiony...
Myślałem też o wysłaniu telefonu do serwisu jednak po wstępnym kosztorysie jaki dostałem mailem wynika, że bardziej opłaca się kupić redmi note 3 niż serwisować ten.
Pozdrówki,
Viciou55