Skoro nie można wyłączyć dzwięków związanych z ładowaniem i to mimo wyłączenia dzwięków notyfikacji, a nawet trybu bez dźwiękowego to jest to rażące niedopracowanie tej wersji systemu Android.
Podobnie niedopracowaniem, tyle że aplikacji jest konieczność doinstalowywania aplikacji z uprawnieniami root w celu przenoszenia plików. Choć określenie bug jest chyba trafniejsze.
Niestety, sprawdziłem i muszę uszczegółowić że aktualizowałem właśnie tą wersję systemu (6.11.10) do wspmnianej 6.11.17 z nadzieją że bug tapety zniknie. Poza tym napisałem tutaj zakże z nadzieją że są to wszystko, albo przynajmniej po części kwestie które zmienią się w nowszych werscjach systemu.
Co do chmury, to właśnie masa alertów i ciągłych propozycji synchronizowania zasypuje tutaj człowieka właśnie gdy synchronizację się wyłączy. Kiedy ją uruchomiłem dla drobnostek, jak kontakty czy spis połączeń, alertów jest mniej. Nie uważam jednak za normalne sytuacji kiedy jak się coś wyłączy to to ciągle człowieka nagabuje na włączenie...
W pierwszym poście zapomniałem dopisać jeszcze jeden punkt informujący o błędzie. Dotyczył by on wbudowanej aplikacji służącej do przeglądania internetu. Chodzi o to że przeglądarka każdorazowo pyta o to czy chcę zapamiętać hasło do witryn, mimo że każdorazowo dla danego adresu web wybieram "nigdy".
I jeszcze jedna kwestia. Przy próbie edytowania kontaktów otrzymanych maili na części adresów (nie zawsze) cofa do wiadomości. Odbywa się to tak że jak widzę w skrzynce odbiorczej spam, który nie został tak sklasyfikowany przez program pocztowy, to muszę wejść w wiadomość, kliknąć w nazwę nadawcy i dopiero wtedy mogę zaznaczyć by wiadomości od tego nadawcy umieszczał program w koszu. Niestety czasami po wybraniu "edytuj" karta się sama przewija w tą i z powrotem. Niestety za każdym razem. Gdy raz stanie się to przy danym nadawcy, to już ni nie pozwoli aplikacja na wejście w edycję.