Witam wszystkich forumowiczów.
Mam otóż problem z telefonem Redmi 3S 2GB/16GB, który jest w mym posiadaniu od 4 tygodni. W telefonie jest odblokowany bootloader jak i wgrane odpowiednie TWRP Land oraz ROM DEV 6.8.18. Wszystko od 2,5 tygodnia śmigało wyśmienicie.
Jeszcze godzinę temu telefon działał gdyż rozmawiałem przez niego. Następnie wylądował w kieszeni i niedawno go wyciągnąłem, a ten wygląda jak martwy. Nie reaguje zarówno na przycisk Power jak i podłączenie do ładowarki USB (2 różne przetestowane) - zero jakiejkolwiek reakcji, zaświecenia diody czy wibracji. Wyciągnąłem również kartę SD i SIM i to również nie pomogło. Telefon przed włożeniem do kieszeni miał około 80% naładowanej baterii.
Czy ktoś wie co dokładniej może być przyczyną i jak to ewentualnie naprawić? Może coś z sekcją zasilania padło. Do ładowania telefonu zawsze najpierw podłączam ładowarkę do gniazdka (często mocno zaiskrzy - ładowanie kondensatorów, nasycanie cewek), a następnie telefon do ładowarki.
Wczoraj również zakupiłem drugi taki sam egzemplarz i zastanawiam się teraz, czy nie ryzykować i po prostu go zwrócić.
Pozdrawiam