Ludzie, albo jesteście naiwni albo głupi tłumacząc ten "sklepik" Satnet...
To jeden wielki szwindel, nie mają towaru który sprzedają. Dopiero jak nazbiera się wpłat od kupujących zamawiają towar, gwarancja to fikcja, kontaktu nie ma żadnego, a z allegro już zawijają interes i powstaną pod nową nazwą.... Żałosne, że dochodzi do czegoś takiego. Od ponad miesiąca nie mogę odzyskać pieniędzy (700zł), w najbliższym czasie kieruję sprawę do sądu, także radzę się kilka razy zastanowić czy warto się w to bawić, bo widzę, że niektórzy tutaj są niereformowalni albo podstawieni przez śmieszną firemkę satnet...