Skocz do zawartości

Dree

Użytkownicy
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dree

  1. Zmiana ustawień APN pomogła i teraz wszystko jest w porządku. Zastanawiam się tylko, skąd tak nagle po ponad pół roku korzystania pojawił się problem. Czy to Orange coś zmienił, czy w telefonie coś się samo przestawiło... Tajemnica.
  2. Od rana mam problem z połączeniem z Internetem. Na początku myślałam, że to kolejna awaria Orange, ale po jakimś czasie zorientowałam się, że w niektórych aplikacjach Internet jest, a niektóre mają błąd sieci. Systemowa przeglądarka (której używam prawie cały czas) i Firefox nie mają Internetu, za to Opera łączy się bez problemu. Niektóre appki się łączą, inne nie. Żadnych ustawień nie zmieniałam, sprawdziłam uprawnienia i nie widzę, żeby Internet był gdzieś blokowany. Tethering też działa, laptop połączył się jak zwykle. Redmi 3, MIUI xiaomi.eu 7.1 (stabilna) 7.1.3.0
  3. Dree

    Etui i szklo do Redmi 3

    Etui samo z siebie raczej takiej opcji nie włączy, chyba że Pro akurat ma taką możliwość. Ja na moim Redmi 3 mam apkę Wave to Unlock and Lock, która świetnie sprawdza się z etui z klapką - otwieram: telefon się budzi, zamykam - zasypia. Działa na czujnik zbliżeniowy i na początku wymaga czasem "machnięcia" klapką dwa razy, ale szybko się "uczy" i u mnie działa bez problemów.
  4. Dree

    Etui i szklo do Redmi 3

    Od dwóch tygodni używam etui Nillkin Sparkle (kupione tu: http://allegro.pl/etui-nillkin-sparkle-xiaomi-redmi-3-i6040050698.html ) i jak na razie jestem zadowolona. Jest bardzo ładne i porządnie wykonane. Idealnie dopasowane - może nawet za dobrze, bo jak już się założy, to trudno zdjąć Jego tył jest lekko chropowaty, co się przydaje przy bardzo pocących się rękach (jak moje) i nie zostają żadne ślady (przynajmniej na czarnym etui). Za to szkło Mocolo strasznie się brudzi.
  5. Dzięki. Rzeczywiście zapowiada się świetnie.
  6. Bardzo często słucham audiobooków na telefonie i najważniejszą funkcją jest dla mnie zapamiętywanie miejsca, w którym ostatnio zatrzymano odtwarzanie. Używam VLC playera, ten zazwyczaj pamięta miejsce pauzy, ale kilka razy ostatnio zdarzyło się, że zaczynał odtwarzać plik od początku. Co jest irytujące, gdy chodzi o kilkugodzinne pliki. Systemowa apka zdaje się pamięta, co ostatnio odtwarzano, ale z kolei w niektórych przypadkach ma problemy z kolejnością odtwarzania plików. Jeśli np. pliki mają nazwy: Track 1, Track 2 itd., odtwarza je w kolejności: Track 1 , Track 10, Track 11..., Track 2, Track 20... A to jest bez sensu przy audiobookach (a kto będzie siedział i ręcznie zmieniał setki nazw?).. Czy ktoś, kto też ma do czynienia z audiobookami, ma jakieś rady w tej kwestii? Może jakiś program radzi sobie z nimi wyjątkowo dobrze albo są jakieś ustawienia, które mogę zmienić z odtwarzaczu systemowym lub VLC, żeby nie było problemów?
  7. No u Ciebie wygląda normalnie: 64 MB w Przenośnych punktach dostępu, czyli w normie. Te 700 MB to całościowo wykorzystane dane przez wszystkie aplikacje. U mnie dodawane są te 800-900 MB jakoś przypadkowo własnie do Przenośnych punktów dostępu, co ciekawe- nawet kiedy tego dnia nie używam hotspotu.
  8. Dzisiaj to samo. No różnica jest widoczna. Zastanawiam się, skąd się bierze te znienacka pojawiające się 800 MB.
  9. Czy ktoś, kto także używa Redmi 3 jako hotspotu, obserwował wskazania Monitora danych i zauważył dziwne wskazania transmisji danych? Gdy podłączam się do internetu na laptopie, korzystając z tetheringu, zazwyczaj dość uważnie obserwuję wykorzystanie danych, żeby uniknąć ich "wysysania" przez Windows. We wtorek podłączyłam się na jakiś czas, według laptopa zużyłam ok. 300 MB, jednak po jakimś czasie od rozłączenia hotspotu wskazanie Monitora danych w punkcie Przenośne punkty dostępu w telefonie pokazywało ok. 600 MB. Podobna sytuacja zdarzyła się dwa dni później, różnica we wskazaniu telefonu była jeszcze większa. Zainstalowałam apkę My Data Manager (którą wolałbym jednak usunąć, bo strasznie spowalnia system) i sprawdzałam, jak jej wskazania zużycia danych mają się do tych systemowych. Przez dwa dni dane się mniej więcej zgadzały. Dzisiaj koło południa zauważyłam, że nagle na systemowej liście pojawiły się Przenośne punkty dostępu: 828 MB, mimo że w ogóle nie używałam tetheringu. Wifi w ogóle nie było włączane, a transmisję danych domyślnie mam wyłączoną, włączam za każdym razem, kiedy chcę skorzystać z internetu. My Data Manager nic takiego nie pokazuje, jego dane zgadzają się z tym, co robiłam. Wyjątkowo działa szczegółowa rozpiska na stronie Orange (mam Orange Free), według której tych 800 MB dzisiaj nie zużyłam. Co mnie cieszy, bo oznacza to, że nie uciekają mi gdzieś dane, ale jednak taka rozbieżność jest irytująca i utrudnia kontrolę nad pakietami. Czy tylko u mnie coś takiego się dzieje, czy "ten typ tak ma"?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...