Rozładowałem wczoraj baterię do zera i ponownie ją naładowałem.
Procesy dex2oat zniknęły. Ciekawe.
Generalnie bateria starcza mi na spokojne dwa dni pracy - 2 karty sim, często działające na zadupiu, gdzie zasięg jest średni. LTE, wifi itp itd... I to jest bardzo OK.
Wkurza mnie jedynie to, że czasem pojawia się jakiś proces, który raptownie pochłania całą baterię... już parę razy mi się tak zdarzyło, np po oglądaniu filmu pojawiał się proces powłoka shell, który sprawiał, że procenty baterii zmniejszały się z minuty na minutę.