Xiaomi mogło nazywać się… Xuande

Xiaomi mogło nazywać się… Xuande

Xiaomi wydaje się być dzisiaj czymś tak oczywistym, jak wszystkie inne firmy, obecne na rynku elektroniki użytkowej. Firma, świętująca dziesięciolecie istnienia mogłaby nazywać się całkowicie inaczej niż obecnie.

Nieodzownymi łącznikami nazwy marki, są – co wszyscy miłośnicy wiedzą – „Mi” i „Redmi”. Ta druga nazwa od ubiegłego roku zaczyna funkcjonować samodzielnie, jednak większość fanów Xiaomi i tak, podświadomie czy świadomie, łączy ją z chińskim gigantem. Przy okazji 10. rocznicy powstania firmy warto jednak wspomnieć o czymś, o czym prawdopodobnie niewiele osób wie. Jak na mikroblogu w Weibo zdradził Lei Jun, jeden z założycieli i szefów Xiaomi, 14 stycznia 2010 roku, kiedy grupa założycielska zebrała się aby uzgodnić nazwę firmy, o „Xiaomi” nie myślał nikt. Pośród proponowanych nazw znalazły się m.in. Red Star, Red Storm, wspomniana Xuande, a także Qiangi, Lingxi czy Antong.

I co ciekawe, pierwszą zaakceptowaną przez Lei Juna nazwą było… Red Star. Nazwa ta jednak odpadła z konkursu, i to tylko z uwagi na problemy z przepisami związanymi ze znakami zastrzeżonymi i prawami autorskimi. Drugą w kolejności była nazwa Xuande. Paradoksalnie i ta nie została zatwierdzona. Tu z kolei problematyczna była kwestia… „dobrego brzmienia w wymowie”. Ostatecznie, po dyskusjach, została zaakceptowana nazwa wcześniej nie proponowana, czyli Xiaomi.

Zobacz też:  MIUI 20.3.12

Dzisiaj bez marki Xiaomi trudno wyobrazić sobie rynek urządzeń mobilnych i inteligentnego domu. I to nie tylko w rodzimym kraju firmy, czyli w Chinach, ale i w krajach europejskich, a nawet – choć w nieporównywalnie mniejszym stopniu – za oceanem, czyli w Ameryce Północnej. Nota bene właśnie ten ostatni region świata jest aktualnie celem numer 1 firmy. Na dzień dzisiejszy Xiaomi jest wiodącym producentem wspomnianych segmentów urządzeń elektronicznych choćby w Indiach, czy Chinach. Dzierży stabilną, czwartą pozycję największego producenta smartfonów na świecie, tuż za Apple, Samsungiem i Huawei. Tak przy okazji, biorąc pod uwagę problemy tej ostatniej marki, wkrótce układ na podium może się zmienić… Jednocześnie Xiaomi ma olbrzymi apetyt na rozwój. Nie poprzestało na smartfonach i tabletach, czy urządzeniach domu inteligentnego. Rozwija się w branży RTV i audio, motoryzacji, odzieży, higienie osobistej, i wielu, wielu innych.

Zobacz też:  Nowy model Xiaomi z certyfikacją - co nas czeka?

Xiaomi, które jak sam Lei Jun stwierdza, przyjęło się nazywać w skrócie „Mi”. To nieodłączny logotyp, który od wielu lat pojawia się na wszelkich urządzeniach producenta czy ich opakowaniach. Jednocześnie właśnie ta fraza jest esencją polityki firmy. „Mi”, czyli „Mobilny internet” (ang. „Mobile Internet”)jest tym, czym dzisiaj stoi marka Xiaomi. Jak żartobliwie określa to Lei Jun, „Mi” to również „Niewykonalna Misja” (ang. „Mission Impossible”), co z kolei jest odzwierciedleniem tego, jak wielką przemianę, jaki sukces odniosła firma w stosunkowo krótkim czasie. W końcu „Mi” to również odzwierciedlenie buddyjskiego wizerunku ziarnka ryżu.

Historia firmy, przyznacie sami, może budzić respekt. Ciekawi jesteśmy, czego jeszcze możemy oczekiwać w wykonaniu Xiaomi. A co Wy o tym sądzicie? Zapraszamy do komentowania.

Zobacz też:  Xiaomi - przedłużona gwarancja na telefony

Źródło: 91mobiles

Z Xiaomi i MIUI od września 2013 roku. Pasjonat wszelkie rodzaju urządzeń elektroniki użytkowej, sztuk walki, muzyki chóralnej i poprawnej polszczyzny. Kilkanaście lat poświęcił pracy redaktorskiej i recenzenckiej na portalach FrazPC.pl oraz Tablety.pl.