Xiaomi 17T Pro nadchodzi – będzie więcej, ale za to drożej
Rynek mobilny przygotowuje się na jedną z najgorętszych premier tego kwartału. Według najnowszych doniesień, Xiaomi planuje zaprezentować serię 17T jeszcze w maju.
Choć producent oficjalnie milczy, serwis WinFuture opublikował wysokiej jakości rendery prasowe, które odsłaniają design oraz kluczowe różnice między modelem standardowym a wariantem Pro.
Design i jakość wykonania
Wizualnie oba modele są niemal bliźniacze, jednak diabeł tkwi w szczegółach i zastosowanych materiałach. Xiaomi zdecydowało się na powrót do całkowicie płaskich wyświetlaczy, rezygnując z zakrzywionych krawędzi.
Główną różnicą konstrukcyjną jest ramka urządzenia. Podczas gdy podstawowe Xiaomi 17T wykorzystuje obudowę z wysokiej jakości tworzywa sztucznego, model 17T Pro stawia na segment premium z ramką wykonaną z metalu. Paleta kolorystyczna obejmuje trzy warianty: czarny, fioletowy oraz błękitny. Co ciekawe, Xiaomi zastosowało gradację odcieni – model standardowy otrzymał jaśniejsze, bardziej jaskrawe barwy, natomiast wersja Pro charakteryzuje się głębszymi, ciemniejszymi tonami, podkreślającymi jej ekskluzywny charakter.
Ceny i dostępne warianty na rynku europejskim
Przecieki ujawniają również przewidywane ceny na rynku europejskim:
- Xiaomi 17T (12 GB / 256 GB): ok. 749 EUR (około 3189 zł).
- Xiaomi 17T (12 GB / 512 GB): od 799 do 849 EUR (od około 3402 zł do 3615 zł).
- Xiaomi 17T Pro (12 GB / 512 GB): ok. 999 EUR (około 4254 zł).
Brakuje obecnie wyceny wariantu 1TB, który podobnie jak w Xiaomi 15T Pro powinien się pojawić. Oficjalna data premiery nie została jeszcze potwierdzona, ale biorąc pod uwagę intensywność przecieków, prezentacja serii Xiaomi 17T powinna nastąpić w najbliższych dniach.
Aktualizacja [19.05.2026]: przybliżone ceny pojawiły się w naszym ostatnim wpisie o nowych Xiaomi 17T.
Aktualizacja [28.05.2026]: oficjalne zdjęcia i specyfikacja dostępne we wpisie premierowym z Xiaomi 17T.
Wyświetlacze AMOLED o wysokiej częstotliwości odświeżania
Pod względem gabarytów, Xiaomi 17T Pro jest urządzeniem większym. Został wyposażony w panel AMOLED o przekątnej 6,83 cala i rozdzielczości 2772 × 1280 pikseli. Entuzjaści płynności docenią fakt, że ekran ten ma wspierać odświeżanie na poziomie 144 Hz.
Standardowy model Xiaomi 17T oferuje nieco bardziej kompaktowy wyświetlacz 6,59 cala (rozdzielczość 2756 × 1268 pikseli). W tym przypadku użytkownicy będą musieli zadowolić się standardowym w tej klasie odświeżaniem 120 Hz, co wciąż zapewnia bardzo wysoki komfort pracy z interfejsem.
Wydajność pod znakiem MediaTek Dimensity
Sercem nowej serii są najnowsze jednostki od MediaTeka. Xiaomi 17T napędzany będzie przez układ Dimensity 8500 Ultra, natomiast wariant Pro otrzyma flagowy procesor Dimensity 9500. Obie jednostki to ośmiordzeniowe potwory wydajności, które w połączeniu z 12 GB szybkiej pamięci RAM LPDDR5X oraz pamięcią masową UFS 4.1, mają zapewnić bezkompromisową szybkość działania w grach i wymagających aplikacjach.












Zaplecze fotograficzne
W kwestii fotografii Xiaomi stawia na symetrię i wysoką rozdzielczość. Oba smartfony mają zostać wyposażone w potężny zestaw trzech obiektywów na tylnym panelu:
- Główny sensor: 50 MP
- Teleobiektyw: 50 MP
- Obiektyw ultraszerokokątny: 50 MP
Z przodu znajdziemy kamerę do selfie o rozdzielczości 32 MP. Choć moduły wyglądają identycznie, raporty sugerują „minimalne” różnice w konfiguracji optycznej, które mogą faworyzować model Pro w warunkach nocnych lub przy korzystaniu z zoomu.
Baterie i technologia szybkiego ładowania
Xiaomi 17T imponuje pojemnością ogniwa, oferując aż 6500 mAh z obsługą ładowania przewodowego 67 W. Model 17T Pro idzie o krok dalej. Mimo nieco mniejszej (według przecieków) baterii rzędu 6000 mAh, oferuje szybkie ładowanie 100 W po kablu oraz 50 W ładowanie bezprzewodowe.












Co nowego w Xiaomi 17T względem poprzednika?
Kluczowe różnice między nową serią a poprzednikami sprowadzają się do potężnego przeskoku w technologii zasilania i wyraźnej segmentacji rozmiarów. Podczas gdy seria 15T oferowała ujednoliconą wielkość ekranu i baterie 5500 mAh, Xiaomi 17T stawia na gigantyczne ogniwa (do 7000 mAh w wersji Pro) oraz zróżnicowanie gabarytów (mniejszy model standardowy 6,59″ vs duży Pro 6,83″). Pod maską znajdziemy nowszą generację procesorów (Dimensity 8500/9500), jednak za tymi usprawnieniami idzie niestety znacząca, kilkusetzłotowa podwyżka ceny, która przesuwa serię 17T z segmentu opłacalnych do kategorii urządzeń luksusowych.
Podsumowanie
Moim zdaniem seria Xiaomi 17T zapowiada się na niezwykle solidne odświeżenie oferty, choć producent wyraźnie gra na emocjach dwóch różnych grup odbiorców.
Xiaomi 17T to klasyczny przykład „rozsądnego flagowca”. Jeśli przecieki o baterii 6500 mAh się potwierdzą, będziemy mieli do czynienia z nowym królem czasu pracy na jednym ładowaniu w tym segmencie. To świetna wiadomość dla osób, które mają dość noszenia powerbanków. Rezygnacja z metalowej ramki na rzecz plastiku to oczywiście cięcie kosztów, ale dla wielu użytkowników, którzy i tak noszą telefon w etui, będzie to kompromis całkowicie akceptowalny w zamian za niższą cenę.
Z kolei Xiaomi 17T Pro to pokaz siły. Implementacja chipsetu Dimensity 9500 oraz ekranu 144 Hz stawia go w bezpośredniej walce z najdroższymi modelami konkurencji. Bardzo cieszy mnie fakt, że Xiaomi nie „kastruje” już modeli T z ładowania bezprzewodowego o mocy 50 W. W wersji Pro to standard, którego brakowało w poprzednich generacjach.
Co budzi moje wątpliwości?
- Ceny. Przekroczenie progu 1000 euro za model Pro (w przeliczeniu) sprawia, że seria „T” przestaje być „tanią alternatywą”, a staje się pełnoprawnym, drogim flagowcem.
- Aparaty. Choć potrójne 50 MP brzmi dumnie na papierze, kluczowa będzie optymalizacja oprogramowania i jakość sensorów. Jeśli Xiaomi nie dopieści przetwarzania obrazu, same megapiksele nie wygrają z serią Ultra czy konkurencją od Samsunga i Apple.
Jeśli szukasz bezkompromisowej baterii i płaskiego ekranu (który jest znacznie praktyczniejszy od zakrzywionego), seria 17T może być strzałem w dziesiątkę. Jednak przy tych cenach, w momencie premiery będą musieli udowodnić, że jakość wykonania wersji Pro faktycznie zasługuje na miano premium.
